Podczas II Wojny Światowej tereny Polski zajęte przez niemieckiego okupanta były jednym z miejsc, gdzie najzagorzalej zwalczano Żydów. W wyniku wojny zginęło 6 mln Polaków, z czego 3 mln z nich było pochodzenia żydowskiego. Jak przypominał podczas wizyty w Izraelu Andrzej Duda, byli Polacy którzy do tego mordu na Żydach się przyczynili.

Andrzej Duda odwiedził Izrael, gdzie spotkał się m.in. z prezydentem tego państwa Reuwenem Riwlinem czy odwiedził ścianę płaczu. Duda miał też okazję wypowiedzieć się na temat relacji łączących Polskę i Izrael, czy kondycji mniejszości żydowskiej w Polsce. Oczywiście nie obyło się też bez pytania o II Wojnę Światową.

Podczas konferencji prasowej zapytano prezydenta o kwestię „polskich obozów śmierci”. Jak odpowiedział Duda, czas II WŚ był ciężki zarówno dla Polaków jak i Żydów. Podkreślił, że wyłączną winę za mord na niewinnych ponoszą Niemcy.

 – Zginęło 6 milionów polskich obywateli, z czego 3 miliony to byli obywatele pochodzenia żydowskiego. Zostali w brutalny, niewyobrażalny sposób zamordowani przez niemieckich najeźdźców, którzy zniszczyli państwo polskie i którzy na terenach zajętych, na ziemiach polskich, zbudowali przemysł zagłady. To nie my Polacy stworzyliśmy Holokaust. Napadli na nas Niemcy, odebrali nam wolność, zamordowali sześć milionów obywateli. To Niemcy wybudowali na zajętych polskich ziemiach fabryki zagłady, to Niemcy dopuścili się tej niewyobrażalnej zbrodni, jaką był Holocaust – oświadczył prezydent.

W swoich słowach Duda zaznaczył, że w narodzie polskim znalazło się wielu bohaterów, którzy pomogli Żydom. Przypomniał też, że na terenach polskich za pomoc udzielaną Żydom groziła śmierć, dlatego też każdy Polak, który im podczas II WŚ pomógł, zasługuje na miano bohatera.

 – Prawda historyczna jest taka, jaka jest. Nie zawsze jest ona miła i dobra także dla narodu polskiego. Dlatego, że tak, jak w każdym narodzie, także i w naszym byli ludzie zacni, którzy wykazali się heroizmem – bo za pomoc Żydom w Polsce groziła bezwzględna kara śmierci – mówił Duda.

Przypomniał jednak, że także wśród Polaków znaleźli się szmalcownicy, którzy denuncjowali Żydów i wydawali ich w ręce Niemców. Ich zachowanie Andrzej Duda określił jako „podłe i nieludzkie”. Zaznaczył, że o ile można znaleźć usprawiedliwienie dla świadków cierpień żydowskich, to nie ma go dla polskich katów.

 – Ale byli też ludzie podli, tak jak w każdym narodzie. Jeżeli ktoś zachowywał się w sposób podły, nieludzki, absolutnie zasługuje na potępienie. Dla takiego zachowania nie ma usprawiedliwienia. Żadnego – podkreślił prezydent.

Duda przypomniał też, że to naród polski ma największe osiągnięcia i wykazał się największą pomocą wobec Żydów podczas II WŚ, mimo tak wysokich kar za kontakty z Żydami. Przypomniał, że w Instytucie Yad Vashem jest wymienionych 6,6 tys. nazwisk Polaków, którzy zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. Zaznaczył, że żaden inny naród nie ma w Yad Vashem tylu swoich przedstawicieli.

pt

...

Zobacz również