Dramat Foremniak. Prywatne życie było dla niej koszmarne

Dramat Foremniak. Prywatne życie było dla niej koszmarne Źródło: fot. youtube.com/TVN Talent Show

Znana głównie z "Na dobre i na złe" i z uczestnictwa w "Mam talent" w roli jurorki aktorka, choć przez lata święciła triumfy zawodowe, nie przekładały się one na jej życie osobiste. Gwiazda przeżyła kilka rozczarowań sercowych, a nawet otarła się o tragedię. Dziś Małgorzata Foremniak opowiada, co czuła, gdy wszytko zmierzało ku najgorszemu.

Kariera gwiazdy rozpoczęła się pod koniec lat 80., gdy wystąpiła w roli modelki w kultowym filmie "Kingsajz". Po tym epizodzie jej droga zawodowa potoczyła się już z górki. Znana ze swojej niezwykłej urody artystka jest dziś głównie kojarzona z roli anestezjolog w "Na dobre i złe" oraz łez, które przelewała oceniając najbardziej emocjonujące występy w "Mam talent". Oprócz kariery aktorskiej, Foremniak pociągało także macierzyństwo którego pragnęła doświadczyć już w bardzo młodym wieku. - Chciałam mieć rodzinę i dziecko. Na trzecim roku studiów miałam taką potrzebę bycia mamą, że kiedy widziałam na ulicy kobietę w ciąży, szłam za nią i wdychałam jej zapach - powiedziała "Twojemu stylowi" mediom gwiazda.

Małgorzata Foremniak już opłakiwała swoją córkę

Ukochana córka aktorki, Ola w wieku dwunastu lat niemal zmarła w wyniku zaczadzenia. Dramat, jaki wówczas przeżywała Foremniak wraz ze swoim drugim mężem, jest niewyobrażalny. Gwiazda spodziewała się już najgorszego. - Moja Ola jako 12-latka uległa zaczadzeniu. Prawie straciłam dziecko. Trafiła na oddział nefrologii - opowiada aktorka. Małżeństwo nie wyobrażało sobie życia bez dzieci, dlatego w obliczu tragedii, do której szczęśliwie nie doszło, postanowiło adoptować poznaną w szpitalu dziewczynkę. W końcu Małgorzata Foremniak przyjęła również jej brata. - I tam, odwiedzając córkę, poznaliśmy Milenę, dziewczynkę w jej wieku, którą potem wzięliśmy do siebie. Pamiętam taki moment: Waldek wielki mężczyzna, zabawia dzieci w szpitalnej sali, a Milena mu coś rezolutnie tłumaczy. Obserwuję tę sytuację z dystansu, jak widz... Wieczorem w domu, co tu gadać, otwierało się wino, żeby jakoś zrzucić z siebie stres. I wtedy słyszę Waldka: „Pamiętasz tę dziewczynkę, która z nami rozmawiała? Może wszystko stało się po to, żebyśmy mogli ją spotkać?". Wtedy zaczęliśmy interesować się losem Mileny i jej brata, którzy byli w domu dziecka i... tak się potoczyło - wyznała Foremniak. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Zatrważające wyznanie Hartwich. Boi się o życie
  2. Afera w Orange! Media: Operator „uśmiercił” swoją klientkę
  3. Ola Kisio urodziła! Znamy płeć dziecka
źródło: gala.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News