Doradca Dudy ujawnia jak ukrywano NAŁÓG prezydenta (FOTO)

Doradca Dudy ujawnia jak ukrywano NAŁÓG prezydenta (FOTO)

Trzeba przyznać, że nałóg Andrzeja Dudy kompletnie nie pasował do wizerunku młodego, energicznego prezydenta. Teraz jeden z jego doradców do spraw PR wyjawia, jak wielkim problemem było ukrywanie jego uzależnienia do nikotyny.

Na początku czerwca Prezydent RP podzielił się z opinią publiczną informacją, że już od stycznia nie miał w ustach papierosa. Jak się okazuje, było to jego drugie podejścia do zerwania z nałogiem. Pierwsze zakończyło się niepowodzeniem w związku z katastrofą smoleńską. - Uśmiecham się pod nosem, bo ja proszę państwa jeszcze kilka miesięcy temu byłem palaczem, ale właśnie działalność niektórych spośród państwa (...) doprowadziła do tego, że ja w styczniu z sukcesem palenie rzuciłem - wyznał prezydent Andrzej Duda w czasie spotkania z lekarzami w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Doradca prezydenta do spraw PR żali się, że nad ukrywaniem nałogu Prezydenta RP non stop czuwał specjalnie do tego zatrudniony sztab fachowców opłacanych z publicznych pieniędzy. Jak sam wyznaje musieli oni ,,stawać na uszach", by się to udawało. - Było to o tyle trudne, że w tamtym paparazzi siedzieli nawet na dachach budynków. Musieliśmy więc w ogrodzie rozbić specjalny namiot, do którego mógł wychodzić na papierosa - relacjonuje PR-owiec. fot. youtube/FAKT24.PL źródło: wSieci ZOBACZ TAKŻE https://www.youtube.com/watch?v=KeauftLIk-8

Następny artykuł