Okładka najnowszego „wSieci” wywołała burzę w środowisku dziennikarskim. Na okładce historycznego dodatku do tygodnika pojawiła się grafika, która pokazuje NKWD-zistę mordującego polskiego oficera. Obraz jest podpisany „Kłamstwo katyńskie”.

Internauci i dziennikarze szybko zauważyli przedziwne podobieństwo postaci do śp. Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Ten pierwszy ma odgrywać rolę polskiego oficera, ten drugi NKWD-zisty, który go trzyma i zabija na spółkę z towarzyszem trzymającym pistolet.

Być może jest to tylko przypadkowe podobieństwo, ale dziennikarze nie pozostawiają suchej nitki na braciach Karnowskich, odpowiedzialnych za historyczny dodatek do tygodnika wSieci.

Zapewne nigdy nie dowiemy się, czy podobieństwo pojawiło się umyślnie, aczkolwiek pamiętać należy, że umieszczanie twarzy wrogów na grafikach i obrazach było już w historii wielokrotnie stosowane. Na pewno nie bez znaczenia dla wybuchu oburzenia jest fakt, że to właśnie ofiarom zbrodni katyńskiej jechał oddać hołd śp. Lech Kaczyński 10.04.2010.

Historyk sztuki Justyna Napiórkowska twierdzi, że jest to manipulacja:

– Ja bym oczekiwała przekazów, które są wieloznaczne, ale taka wulgarna dosłowność, która jest tak bardzo oskarżycielska, jest ewidentnym nadużyciem – komentuje Napiórkowska.

kłamstwo katyńskie

źródło: natemat.pl

...

Zobacz również