Powraca sprawa tajemniczej śmierci gwiazdora disco polo. Jego zwłoki znaleziono w studio nagraniowym

Powraca sprawa tajemniczej śmierci gwiazdora disco polo. Jego zwłoki znaleziono w studio nagraniowym Źródło: .

Disco polo stało się dla Marka Górskiego oknem na świat i sposobem na życie. Wokalista nie owijał w bawełnę w swoich utworach, narażając się między innymi politykom. Przed tygodniem minęły trzy lata od jego niespodziewanej śmierci. Jej kulisy wciąż pozostają niejasne.

Disco polo kojarzymy dziś głównie przez pryzmat oszałamiających sukcesów Sławomira, Zenka Martyniuka czy Marcina Millera. Każdy z nich zaczynał jednak od skromnych koncertów w jakże kolorowych realiach lat 90.

Wokalista disco polo zmarł w niejasnych okolicznościach. W swoich utworach potrafił się narażać

Na tamte czasy przypadł także debiut słynnego Antosia Szprychy. Disco-polo.info przypomina dziś historię Marka Górskiego, grającego na scenie właśnie pod pseudonimem "Szprychy". 

Górski zmarł niespodziewanie w kwietniu 2016 roku. Dla branży i całego światka muzyki była to niepowetowana strata. Do dziś niejasne są kulisy śmierci artysty.

Serwis Disco-polo.info wspomina dziś autora takich kawałków, jak "Wspomnienia po Kaszanie" czy "Obiecanki Cacanki". Szprycha został w dniu swojej śmierci (25 kwietnia 2016 r.) znaleziony w studio nagraniowym. Dowiadujemy się, że spędzał w nim sporo czasu. Traktował pracę nad utworami jako coś więcej niż pracę.

Śmierć discopolowca pozostaje owiana pewną dozą tajemniczości. Czytamy, że na kilka miesięcy przed tragedią słynny Antoś próbował wrócić do "normalnego", muzycznego życia.

Los chciał jednak inaczej. Nie ma żadnych doniesień o udziale osób trzecich, ale pewne jest, że twórczość Szprychy nie przypadała do gustu np. politykom. 

W utworze "Obiecanki, cacanki" wykładał w prostym, rozumianym powszechne stylu, co sądzi o obietnicach składanych przez lekkomyślnych polityków. Nie miał wątpliwości, że ich działania to czysta fikcja.

- Jak naprawić gospodarkę, nagle każdy wie. Obiecanki, cacanki, a Polsce C jak to zwykle jest, byle na stołek dostać się - leciało w utworze wokalisty disco polo.

Antoś Szprycha szczyt swojej popularności zdobył pod koniec lat 90. W 1997 roku grał między innymi na deskach Opery Leśnej w Sopocie. Występował również za granicą.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje znany reżyser. Przyszedł do szpitala z bólem nogi, ale już z niego nie wyszedł. Ta śmierć wstrząsnęła wszystkimi!
  2. Co się dzieje z Aleksandrą Kwaśniewską? Córka prezydenta ma już DOŚĆ. Posunęła się nawet do TEGO! Nie uwierzycie, co zrobiła
  3. Koszmarna tragedia. Kultowa legenda polskiej muzyki nie żyje, przegrała z rakiem
  4. To już oficjalne! Rodzice dostaną nie tylko 500 plus. Dodatkowe kilkaset złotych na bardzo prostych warunkach
  5. Jest oficjalne oświadczenie prawników ws. inf o rozwodzie Kate i Williama
  6. Pilne informacje Polsatu! Płonie jedna z najsłynniejszych polskich restauracji

źródło: Disco-polo.info

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News