Była największą gwiazdą disco polo. Zniknęła przez straszną chorobę

Była największą gwiazdą disco polo. Zniknęła przez straszną chorobę

Disco polo ponownie staje się w ostatnim czasie w Polsce coraz bardziej popularne. Chociaż gatunek ten kojarzy się przede wszystkim z lekkimi, wakacyjnymi brzmieniami, niektórzy wykonawcy w życiu prywatnym muszą borykać się z naprawdę poważnymi problemami. Wokalistka, która była największą kobiecą gwiazdą disco polo, powróciła właśnie do nagrywania kolejnych hitów po latach przerwy. Przez długi czas zmagała się z niezwykle trudną do pokonania chorobą. Była to straszna przyczyna jej zniknięcia ze sceny muzycznej. 

Disco polo zdecydowanie powraca do łask szerokiego grona polskich słuchaczy. Świadczyć może o tym między innymi ogromny sukces imprezy sylwestrowej organizowanej przez Telewizję Polską w Zakopanem. Ta przyciągnęła widzów przede wszystkim występami takich gwiazd jak Zenek Martyniuk, Sławomir, czy też zespół Boys.

Gwiazda disco polo walczyła z głęboką depresją. Dziś powraca w doskonałej formie

Chociaż mogłoby się wydawać, że życie najbardziej lubianych wykonawców gatunku jest usłane różami, niestety rzeczywistość często weryfikuje taką wizję. Tia Maria, która zasłynęła na polskiej scenie muzycznej jeszcze w latach 90. XX wieku i była największą kobiecą gwiazdą disco polo w Polsce, niespodziewanie z niej zniknęła, czym niezwykle zmartwiła licznych fanów. Jak ostatecznie sama wyznała, jej karierę przerwała głęboka depresja, która nie pozwalała jej funkcjonować w dawny, pełen aktywności sposób. - Stało się tak, że nie dawałam rady wstawać z łóżka. Miałam wrażenie, że serce staje mi w piersiach. Bałam się ludzi, a zwykłe umycie włosów stało się ogromnym wysiłkiem. (...) Musiałam udać się do specjalisty i po roku wróciłam do zdrowia - opowiedziała szczerze gwiazda, która dziś znów stara się dzielić z licznymi fanami swoją twórczością.

Tia Maria powraca! W sieci są już dostępne jej nowe piosenki

Jakiś czas temu wokalistka pokazała publiczności nowy teledysk do piosenki "Mój super boy", który za namową męża nakręciła w słonecznych Włoszech. Sama opisała piosenkę jako "muzyczną propozycję w tanecznym rytmie z lekką nutą orientalną". Co ciekawe, zmieniła także pseudonim, aby naprawdę zacząć całkowicie od nowa.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Dziś nie znajdziemy już jej pod pseudonimem Tia Maria. Najnowsze piosenki nagrywa już jako La Tija i stara się w każdym klipie udowadniać, że po ciężkiej walce z chorobą udaje jej się cieszyć każdą chwilą oraz powrotem do wywalczonej w trudnym boju psychicznej równowagi. Słuchacze są tym faktem naprawdę zachwyceni i mają nadzieję, że wokalistka nie będzie już musiała nigdy zmagać się z podobnymi problemami.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Fani zejdą na zawał. Brat Magdy Gessler to znany i ZNIENAWIDZONY polityk
  2. Te informacje o Szelągowskiej wbiją Was w podłogę. Mało kto się tego domyślał
  3. Wychodzą na jaw wstrząsające kulisy rozstania Wieniawy i Królikowskiego. Dla fanów to szok
  4. Gwiazdor show TVN miał wylew krwi do mózgu. Tragiczne informacje
  5. Oni naprawdę to puścili na wizji! Fatalna wpadka w Na Wspólnej
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News