Disco polo to nie tylko fani, muzyczne hity i artyści, to przede wszystkim ogromne pieniądze, które stoją za każdym z niezwykle rozchwytywanych zespołów. Jednym z najlepiej zarabiających gwiazdorów jest Marcin Miller z zespołu Boys. Pochodzący z Prostek wokalistka jest dziś obrzydliwie bogaty.

Disco polo rozwinęło się jako oddzielny gatunek muzyczny pod koniec lat 80., a jego złote lata przypadają na lata 90. i pierwsze lata XXI. wieku. Choć minęło już dużo czasu od kiedy polskie disco słychać było w Sali Kongresowej PKiN, muzyka ta wciąż istnieje i ma się doskonale.

Do utrzymania się disco polo na powierzchni przyczynili się nie tylko oddani fani i dobra zabawa stojąca za każdym występem na żywo, ale również media – telewizji tematycznych w ostatnich latach przybyło naprawdę sporo. Minie więc jeszcze sporo czasu zanim zapomnimy o biesiadach w rytmie disco.

Najpopularniejszym wykonawcom będzie również niezwykle trudno odejść na emeryturę. Wskazywać mogą na to ich zarobki, które z roku na rok jedynie rosną. Ogromną fortuną może pochwalić się m.in. Marcin Miller z zespołu Boys.

Gwiazdor disco polo jest obrzydliwie bogaty

Choć zapewne daleko mu do „Króla disco polo” Zenka Martyniuka, który jest w stanie pozwolić sobie na milionowe wydatki w związku ze ślubem syna, Marcin Miller z pewnością nie narzeka na brak pieniędzy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wszyscy się o nich baliśmy! Wypadki gwiazd disco polo [ZDJĘCIA]

Wokalista klasycznej dla gatunku grupy Boys jest bowiem milionerem, którego zarobki rosną z sezonu na sezon. Jak podawał „Fakt” za jeden występ Boys biorą nawet 25 tys. złotych. W samym 2018 roku koncertów ma odbyć się aż 150.

Pomnożenie tych wartości daje 3 miliony 750 tys. złotych. To wszystko oczywiście do podziału. Kto by się jednak przejmował podziałem majątku w tak dobrej sytuacji materialnej. Warto dodać, że od wielu lat każdy sezon wygląda podobnie. Przykładowo w 2011 roku przychód zespołu z tytułu koncertów wyniósł 2,5 miliona złotych, a nie jest to jedyne źródło zarobku muzyków.

– W zeszłym roku zagrałem około 150 występów, ale moje dochody są o wiele większe, niż na przykład w 2016, kiedy dałem ponad 200 koncertów. Chodzi o to, że wolę przyjmować występy, kolokwialnie mówiąc, za grubszą kasę. Po tylu latach na scenie nie muszę się już zgadzać się na wszystko. Poprosiłem nawet menedżera, żeby trochę przystopować. Na tę chwilę mamy zarezerwowane już wszystkie weekendy do końca roku – przyznał się „Faktowi” Miller.

Zespoły disco polo zarabiają dziesiątki tysięcy złotych w jeden weekend

Wiemy już, że Marcin Miller z ekipą biorą nawet 25 tys. złotych, ale rekordzistą ma być Radek Liszewski z zespołu Weekend, który swój koncert wycenia na 30 tys. złotych. Oznacza to, że panowie wraz z resztą największych gwiazd, jak Zenek Martyniuk są w stanie zarobić grupo powyżej 100 tys. złotych w jeden weekend.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Ogromna eksplozja w polskim mieście! Ludzkie szczątki i lej po wybuchu
  2. Diva polskiej muzyki ma kłopoty! Są dowody na jej winę
  3. Andrzej Duda publicznie upokorzony. Zrobili z niego niekompetentnego głupka
  4. Ile zarabia Małgorzata Kożuchowska? Najlepiej opłacana aktorka w Polsce
  5. To już prawdziwa inwazja! Atakują ludzi i nasze psy

Ile NAPRAWDĘ zarabiają gwiazdy disco polo? Astronomiczne kwoty [RANKING]

źródło: party.pl/Fakt

Zobacz również