Koszmar słynnej polskiej celebrytki. Chcieli jej oblać twarz kwasem

Koszmar słynnej polskiej celebrytki. Chcieli jej oblać twarz kwasem Źródło: fot. instagram.com

Deynn jest jedną z najpopularniejszych polskich blogerek. W odniesieniu do ostatnich zdarzeń celebrytka opowiedziała o swojej koszmarnej tragedii, kiedy nie mogła liczyć na pomoc prawie od nikogo. Hejterzy chcieli jej oblać twarz kwasem.

Deynn doskonale wie czym jest internetowy hejt i mowa nienawiści, o której tak głośno jest w ostatnich dniach. Celebrytka w swoim czasie zebrała potężne cięgi od internautów, którzy masowo się od niej odwrócili. Koszmar celebrytki rozpoczął się od przyjazdu jej młodszych sióstr do stolicy. Nikt nie podejrzewał, że rodzinne spotkanie będzie tak tragiczne w skutkach.

Deynn o swoim koszmarze

Blogerka pod swoje skrzydła przygarnęła 19-letnią Klaudię oraz 11-letnią Natalię. Obie dziewczyny przyjechały do Warszawy prosto z rodzinnego Świdwina. Cała afera rozpoczęła się, gdy Klaudia na swoich mediach społecznościowych opublikowała prywatne rozmowy ze swoją starszą siostrą. Wynikało z nich wprost, że nastolatka oskarża Deynn o to, że nie poświęca im wystarczającą ilość uwagi, źle się opiekuje małą Natalią oraz wraz ze swoim partnerem wykorzystują dziewczynkę, aby jeszcze bardziej wybić się w Internecie i wykreować swój wizerunek na opiekuńczą siostrę. Ujawniono nagrania, z których wynikało, że blogerka w karygodny sposób traktowała swoje siostry. Internauci momentalnie rozpoczęli lincz na celebrytce, której nie dano nawet przedstawić całej sprawy ze swojego punktu widzenia. Większość internautów od razu skreśliło ją oraz jej partnera i rozpętali prawdziwe piekło. Deynn dostawała wiele negatywnych wiadomości, również takie zawierające konkretne pogróżki. W obliczu ostatnich tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w Gdańsku blogerka skomentowała je w kontekście swojej własnej historii. Według niej wiele osób, które teraz opowiadają się za walką z hejtem i ogólną przemocą wcześniej pastwili się nad nią. Doszło nawet do tego, że ktoś oferował pieniądze dla osoby, która obleje blogerkę kwasem.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Kiedy na pewnym portalu, pewna osoba anonimowa zaproponowała, że znajdzie osobę, której zapłaci 1000zł, a ta osoba obleje mi twarz kwasem, wtedy każdy się śmiał, każdy klaskał... - mówiła blogerka. - W cholerę boli mnie to, że kiedy dzieje się tragedia dopiero tłum reaguje. Ale kiedy dzieje się krzywda, wtedy osoby publiczne albo są ślepe, albo są głuche, albo co najgorsze... tak było w moim przypadku. Kiedy u mnie był największy hejt w Polsce, to te osoby publiczne, które teraz robią największy "hashtag stop przemocy", dołożyły swoje cholerne 5 groszy. To mnie najbardziej boli i to mnie najbardziej denerwuje - wyznaje. Blogerka uważa, że śmierć prezydenta Gdańska nie jest ostatnią tragedią, która nas czeka. Zauważa, że jeżeli ludzie nie zaczną zauważać własnych błędów zamiast wytykać błędy innym, to nic się nie zmieni. - Na tej wczorajszej tragedii się nie skończy… Dopóki nie zaczniemy od siebie to nie ma co wytykać innym… Ludzie zastanówcie się! Internet to jest piękna sprawa. Można się rozwijać, można poznawać nowe osoby, można zarabiać pieniądze, ale to w jaką stronę to idzie to będzie piekło, naprawdę będzie piekło i będzie płacz… wszystkich - dodaje. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Była wielką gwiazdą Polsatu. Teraz zobaczymy ją w… klatce
  2. Widzowie DDTVN zlinczowali ją za występ w programie. Celebrytka przerywa milczenie
  3. Syn Zenka Martyniuka przekroczył granicę żenady. Tym razem zaatakował własnego ojca
  4. Ilona Felicjańska oskarża byłego męża o swoje uzależnienie! „Przemoc psychiczna i…”
  5. Edytę i Czarka Pazurów dzieli 26 lat! Kim jest żona słynnego aktora?
 
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News