DDTVN zapowiada się nadzwyczaj ciekawie. Ostatnio wyjątkowo głośno jest o konflikcie między Kingą Rusin a Małgorzatą Rozenek-Majdan, jednak to, co tym razem udostępniła pierwsza z kobiet niepokoi. Czy najnowszy odcinek porannego programu przyniesie przełom? 

DDTVN jest porannym programem, który w głównej mierze opiera się na rozmowach z zaproszonymi gośćmi oraz – jak każda telewizja śniadaniowa – stałych fragmentach pokroju kącika kulinarnego czy prognozy pogody.

Jutrzejszy odcinek jednak zapowiada się nadzwyczaj ciekawie, bowiem prowadzić go ma Kinga Rusin o której ostatnio zrobiło się wyjątkowo głośno w internecie. Wszystko za sprawą jej otwartej wojny z Małgorzatą Rozenek-Majdan.

Teraz jednak dziennikarka podeszła do sprawy zupełnie inaczej i opublikowała wpis, który może trochę niepokoić, ale przede wszystkim wywołuje ciekawość. Co czeka nas w nadchodzącym Dzień Dobry TVN?

Wojna Kingi Rusin z Małgorzatą Rozenek-Majdan

Wojna między celebrytkami trwa już niemalże miesiąc. Pewnie nie wszyscy pamiętają, że zaczęło się tak na prawdę od kłótni Małgorzaty Rozenek-Majdan z Joanną Krupą, która wybuchła o reklamowanie kosmetyków testowanych na zwierzętach.

Potem w sprawę zaczęło się włączać co raz więcej znanych osób, które zwykle opowiadały się po którejś ze stron, od czasu do czasu jedynie ktoś otwarcie decydował się zaatakować, tak jak zrobił to np. Michał Piróg.

Z czasem jednak drobne sprzeczki przerodziły się w prawdziwą wojnę w której udział wzięła połowa polskiego show biznesu, a którą z zapartym tchem śledzili internauci. Do sprawy włączył się nawet ojciec Rozenek, który jest byłym skarbnikiem PiS-u i zwykle stroni od komentowania w mediach poczynań córki.

Co Kinga Rusin przygotowała do DDTVN?

Wojna trwa od długiego czasu, wypowiadają się dziesiątki celebrytów, tymczasem główna strona konfliktu – Kinga Rusin zrobiła coś, co wielu internautów odczytuje jako zapowiedź ataku ostatecznego, który pozwoli dziennikarce wojnę wygrać. Po dziesiątkach opublikowanych zdjęć i postów uderzających w przeciwników, dziś po południu Kinga Rusin usunęła wszystkie swoje wpisy związane ze sprawą.

Pozostały jedynie wpisy z wakacji i ostatni o hodowli zwierząt futerkowych. Ostatecznie zamieściła jedynie nostalgiczne zdjęcie z podpisem „Pora iść dalej. Do zobaczenia jutro w DDTVN”.

Takie niezwykłe zachowanie zwróciło oczywiście uwagę internautów, którzy od kilkunastu już dni żyli nieustającą wymianą zdań między celebrytkami. Pojawili się zwolennicy teorii według której dziennikarka miała schować głowę w piasek, inni natomiast uważają, że jest to celowe zagranie, a podpis zachęca jedynie do obejrzenia jutrzejszego odcinka DDTVN w którym zaprezentowane zostanie coś, co przeważy o losach tej medialnej wojny.

Jak na razie Rusin zaprzecza wszystkim teoriom i pisze fanom, że wszystko i tak można znaleźć w internecie. Zaprzecza również teorii mówiącej, że to władze TVN wymusiły na niej usunięcie wszystkich zamieszczonych wpisów. Jedno jednak jest pewne – zbliżający się odcinek porannego show będzie wyjątkowo emocjonujący i pełen napięcia.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Rząd przyznaję tajną podwyżkę! Inne grupy zawodowe są wściekłe
  2. Nie żyje Szarlota Pawel. Każdy urodzony w PRL uwielbiał jej twórczość
  3. Znany sportowiec chciał się zoperować na NFZ. Termin, który dostał to jakiś żart

Gwiazdy, które zostały POBITE. Kim byli sprawcy? [ZDJĘCIA]


Na celowniku PiS: Gwiazdy, które naraziły się władzy [ZDJĘCIA]

Zobacz również