1,5 miliona Polaków choruje na depresję. Danuta Stenka szczerze o chorobie

1,5 miliona Polaków choruje na depresję. Danuta Stenka szczerze o chorobie Źródło: screen/youtube/Plejada

Danuta Stenka jest wziętą aktorką, która przez wszystkie lata swojej kariery zagrała w wielu hitowych produkcjach, które pokochały miliony Polaków. Wielu z nas jednak nie zdaje sobie sprawy, że gwiazda cierpiała na depresję - chorobę, która rujnuje życie 1,5 milionom Polaków. Teraz szczerze opowiedziała o swojej chorobie. 

Danuta Stenka za swój debiut uznać może występ na deskach Teatru Wybrzeże w Gdańsku, który miał miejsce w 1982 roku. Od tamtej chwili dla wielu jasne było, że początkująca wtedy aktorka z czasem odniesie wielki sukces, z pewnością nikt jednak nie spodziewał się, że stanie się jedną z ulubionych i najpopularniejszych postaci w naszym kraju. Przez wszystkie lata swojej kariery grała w dziesiątkach kultowych polskich produkcji, z których wiele okrzykniętych zostało kinowymi hitami. Niewielu fanów jednak wie, że tuż przed zagraniem w uwielbianym filmie "Nigdy w życiu!" gwiazda cierpiała na chorobę, z którą zmaga się obecnie 1,5 miliona Polaków - depresję. Teraz Danuta Stenka postanowiła szczerze opowiedzieć o niepozornej, lecz bardzo groźnej chorobie.

Danuta Stenka opowiada o problemie depresji w Polsce

Depresja od wielu lat postrzegana jest jako bardzo poważna choroba, z którą zmaga się wielu Polaków. Niestety, nieubłaganie wciąż zbiera w naszym kraju śmiertelne żniwo, choć programy i akcje uświadamiające obywateli działają coraz prężniej. W ramach tego coraz więcej gwiazd również publicznie opowiada o swojej walce z nią. Danuta Stenka także ma w tej kwestii sporo do powiedzenia. Ciężki stan psychiczny gwiazdy trwał aż 6 lat, ostatecznie udało jej się z nim uporać, lecz nie zrobiła tego sama. Pomagali jej zarówno bliscy, jak i specjaliści, a przy okazji premiery nowej części "Planety Singli" celebrytka opowiedziała o problemie tej choroby w Polsce. - Ludzie boją się do tego przyznać, często nawet przed samym sobą. U nas ciągle pokutuje takie myślenie, że depresja równa się psycholog, psychiatra, równa się wariatkowo, równa się niepełnosprawny umysłowo - mówiła w rozmowie z "Videoportalem". DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Dlaczego ludzie nie chcą przyznawać się do depresji?

W dalszej części wywiadu Danuta Stenka zdecydowała zagłębić się w temat i wyjaśnić, dlaczego jej zdaniem Polacy niechętnie przyznają się do depresji i rzadko decydują się korzystać z pomocy specjalistów. - Ludzie bardzo boją się tego, że będą postrzegani jako niepełnowartościowi. Jako słabi, a przecież w dzisiejszych czasach nie można być słabym. Można być słabym, bo człowiek jest słaby. Bywa silny i bywa słaby. I powinniśmy pozwolić sobie na pokazanie tego, co nosimy w środku - stwierdziła. Szacunkowo na całym świecie na tę straszną chorobę cierpi aż 300 mln ludzi. W samej Polsce jest ich 1,5 mln, statystyki jednak pokazują, że akcje uświadamiające przynoszą efekty. Coraz więcej ludzi decyduje się iść po pomoc do specjalistów, co w dużej mierze jest również zasługą szczerych wyznań celebrytów. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Kim jest mama Agnieszki Chylińskiej? Wykonuje BARDZO niewdzięczny zawód
  2. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc kim jest
  3. Biedna Julia Wieniawa. Media: Królikowski miał dwie dziewczyny jednocześnie
  4. Polacy oburzeni. Kolejne MILIONY złotych dla imperium Rydzyka, tym razem od resortu Ziobry
  5. Kobiety oburzone przed Walentynkami! Skandaliczna promocja w Rossmannie
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: Wirtualna Polska
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News