Lidl oszukuje Polaków? Ujawniono wielki skandal

Lidl oszukuje Polaków? Ujawniono wielki skandal Źródło: youtube.com/drPutek

Lidl podejmuje wiele działań, aby klienci coraz chętniej korzystali z jego oferty. Liczne promocje i korzystne oferty mogą zostać jednak przykryte przez aferę, którą zwęszyli internauci. W sieci narasta poczucie oszukania poczynaniami wielkiej niemieckiej sieci.

Lidl, podobnie jak wszystkie najbardziej liczące się dyskonty, robi wszystko, aby zrekompensować sobie niedzielny zakaz handlu. Wiadomo, że najlepszym wabikiem na klientów są obniżki cen, które bezpośrednio przekładają się na ich zadowolenie i zasobność portfeli. Co jednak w sytuacji, kiedy promocja jest tylko pozorna? Takie pytanie zadaje coraz więcej internautów, którzy czują się oszukani przez działania sieci sklepów.

Lidl nie gra fair? Klienci czują się oszukani

Jeden z internautów postanowił przeprowadzić eksperyment i porównać ceny produktów w polskiej ofercie Lidla z tymi, które są prezentowane naszym zachodnim sąsiadom. Mężczyzna nie krył zdziwienia, kiedy zobaczył, że polska promocyjna wartość artykułów jest zdecydowanie wyższa niż regularna cena w Niemczech. Jako przykład podał akumulatorową wiertarkowkrętarkę 20V z silnikiem bezszczotkowym. W ramach przeceny można było ją nabyć za 349 złotych. Tymczasem cena regularna tego samego urządzenia za Odrą to około 250 złotych. Internauta poczuł się oszukany, gdyż średnio Niemcy zarabiają cztery razy więcej niż Polacy. Z czego więc ma wynikać fakt, że to w naszym kraju należy zapłacić więcej za produkty i to objęte promocją?



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Filipie, na to jak kształtują się ceny produktów w Polsce i za granicą mają wpływ między innymi podatki, ceny surowców, koszty magazynowe, różnice kursu walutowego, liczba sklepów w danym kraju jak również koszt logistyki. Kształtując politykę cenową oferty naszej sieci w Polsce odnosimy się przede wszystkim do sytuacji na polskim rynku. Jednocześnie staramy się, aby nasze ceny były jak najbardziej atrakcyjne - brzmi odpowiedź, którą Lidl zamieścił na swoim profilu facebookowym. Takie tłumaczenie spotkało się z dosyć chłodnym odbiorem. Internauci przede wszystkim mają pretensję co do tego, że sytuacja na polskim rynku jest słabsza niż w krajach zachodnich, więc dla nich takie tłumaczenie jest dosyć niezrozumiałe. - Dosyć pokrętna logika, skoro mamy słabszy rynek, to znaczy, że powinniśmy płacić więcej? Czy tylko ja tu czegoś nie rozumiem - dopytuje jeden z komentujących. - Pierdu pierdu na osiołku. Od lat zasada jest taka sama, tylko wycisnąć z Polaka wszystko co ma - dodaje kolejny. - Aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli kiedyś zrównalibyśmy się zarobkami z Niemcami. Będziemy wtedy płacić jeszcze kilka razy więcej - ironicznie stwierdza następny internauta. ZOBACZ TAKŻE
  1. Cały świat jest w SZOKU! Meghan Markle udaje ciążę?!
  2. Córka polskiej gwiazdy ma NIEBEZPIECZNĄ pracę. Aktorka żyje w ciągłym strachu o swoje dziecko!
  3. Magdalena Ogórek komentuje zajście pod TVP. Nie tego się spodziewaliśmy 
  4. Tak kończy się wysyłanie męża na zakupy! To zdjęcie to hit sieci 
  5. 2-latek zamknął matkę na balkonie. Za nic nie chciał otworzyć drzwi 
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
  Źródło: Odkrywamy Zakryte
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News