CBA zajmie się Kaczyńskim? Jest żądanie sprawdzenia jego oświadczenia majątkowego

CBA zajmie się Kaczyńskim? Jest żądanie sprawdzenia jego oświadczenia majątkowego Źródło: Telewizja Republika

Ujawnione przez "Gazetę Wyborczą" taśmy Kaczyńskiego mogą bardzo szybko okazać się brzemienne w skutkach. Lada dzień w sprawę mogą wmieszać się funkcjonariusze CBA. Padło konkretne żądanie pilnego sprawdzenia oświadczenia majątkowego prezesa PiS.

CBA może być zmuszone do interwencji ws. działań Jarosława Kaczyńskiego. Posłowie opozycji żądają od służb zweryfikowania zgodności oświadczenia majątkowego lidera partii rządzącej ze stanem faktycznym. Wielkie wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia pojawiły się po upublicznieniu "taśm Kaczyńskiego".

CBA wejdzie do akcji? Oświadczenie majątkowe Kaczyńskiego pod lupą

Cała Polska żyje od rana zapisami rozmów Jarosława Kaczyńskiego i Geralda Birgfellnera, z których można dowiedzieć się, jak prezes PiS załatwia bardzo poważne interesy w Warszawie. Im bardziej temat jest zgłębiany, tym więcej wątpliwości pojawia się w kwestii jego majątku. Niektórzy twierdzą wręcz, że coroczne oświadczenia byłego premiera zawierają nieprawdziwe informacje, a jego faktyczny majątek jest pieczołowicie ukrywany. Z oświadczenia majątkowego posła można wyczytać, że ma minimalne oszczędności oraz majątek w postaci 1/3 domu. Pełni również funkcję honorowego prezesa Instytutu Lecha Kaczyńskiego. Zastanawiające jest więc, dlaczego austriacki biznesmen konsultował z nim sprawy biznesowe, które miały opiewać na miliony złotych. Spotkanie odbyło się między Geraldem Birgfellnerem a spółką Srebrna. A jeśli doszło do takiej rozmowy, to uznaje się, że miała ona miejsce w siedzibie działalności gospodarczej. Jeśli za taką zostanie przyjęta siedziba PiS na Nowogrodzkiej, to Jarosław Kaczyński staje w świetle prawa jako faktyczny przedstawiciel jej organów. A za taką funkcję należą się korzyści materialne, których próżno szukać w oświadczeniu majątkowym posła.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Właśnie dlatego, posłowie opozycji chcą, żeby całą sytuacją zajęło się CBA. Istnieje bardzo wiele przesłanek sugerujących, że Jarosław Kaczyński może zatajać swój faktyczny majątek, którego źródłem ma być działalność w spółce Srebrna. - Skromny i uczciwy człowiek na naszych oczach staje się zarządcą miliarda złotych, do których nie ma prawa. Przed nami człowiek, który, udając zwykłego posła, prowadzi rozmowy biznesowe rodem z „Rodziny Soprano”, gdzie majątkiem wartym miliard złotych zarządza się za pomocą sekretarki i kierowcy, którzy w oczywisty sposób nie mają do tego majątku prawa - powiedział Cezary Tomczyk z PO. - Skromny poseł z Warszawy zarządza inwestycjami wartymi setki milionów złotych. Tylko jakoś w oświadczeniu majątkowym tego znaleźć nie można. Rozumiem, że CBA już to wzięła pod lupę? - dopytuje posłanka Agnieszka Pomaska. Największa partia opozycyjna zapowiedziała również złożenie do prokuratury doniesienia dotyczącego płatnej protekcji, powoływania się na wpływy i przekroczenia uprawnień posła celem osiągnięcia korzyści majątkowych przez Jarosława Kaczyńskiego. Nie wiadomo jednak, czy prezes PiS stanie przed sądem.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Krystyna Pawłowicz ostro o taśmach Kaczyńskiego. Jej słowa rozjuszyły internautów 
  2. Tusk w mocnych słowach odpowiedział Kaczyńskiemu. Nie pozwoli na nieodpowiedzialne kroki 
  3. Z kim ma dziecko Omenaa Mensah? To jak nazywa się jej syn, to dla wielu TOTALNE zaskoczenie
  4. Barbara Kurdej-Szatan poważne chora. Wyniki badań są bardzo złe
  Źródło: CrowdMedia Następny artykuł