Czarnogóra może stać się pełnoprawnym członkiem paktu NATO już w 2017 roku. Taką informację podał premier kraju Milo Dziukanović. Dziukanović powiedział, że po otrzymaniu zaproszenia do struktur rozpoczęła się faza negocjacji, która do tej pory przebiega bardzo sprawnie. Premier oczekuje, że negocjacje zakończą się za miesiąc, a potem zostanie rozpoczęty proces ratyfikacji umowy w parlamentach krajów członkowskich, zaznaczając że powyższy proces zwykle trwa około roku.

Czarnogóra została oficjalnie zaproszona do członkostwa w sojuszu w grudniu 2015 roku. Warunkiem niezbędnym do przyjęcia powstałego w 2006 roku państwa do struktur jest zgoda wszystkich 28 krajów już uczestniczących w pakcie.

Powyższa kwestia znacząco podzieliła mieszkańców Czarnogóry, której znaczna część określa się jako Serbowie, bądź też jest mocno związana z sąsiednią Serbią, krajem zdecydowanie negatywnie nastawionym wobec NATO. 27 września ubiegłego roku pod budynkiem czarnogórskiego parlamentu rozpoczęła się seria protestów przeciwko polityce rządu i stojącego na jego czele premiera Milo Dziukanovicia. Powstało miasteczko namiotowe na wzór kijowskiego Euromajdanu, które zostało zlikwidowane przez specjalne oddziały policji 17 października. Protestujący domagali się ustąpienia premiera i powołania tymczasowego rządu. Podczas próby wtargnięcia opozycjonistów do siedziby parlamentu w Podgoricy doszło do walk z policją. Stróżowie prawa użyli gazu łzawiącego oraz granatów hukowych. Podczas zamieszek rannych zostało 15 policjantów oraz 24 uczestników protestów.

Negatywnie na plany wstąpienia Czarnogóry do sojuszu zareagowała również Rosja. Wielu rosyjskich biznesmenów aktywnie inwestuje na czarnogórskim rynku, a sam kraj jest bardzo popularnym kierunkiem turystycznym wśród Rosjan, którzy według danych są narodem najczęściej wypoczywającym na czarnogórskim wybrzeżu.

Józef Gawron

źródło: https://tvrain.ru/news/chernogorija_nato-405580/

...

Zobacz również