Świat nie zdążył jeszcze uporać się z tragedią zamachu w Barcelonie, a już w bardzo tajemniczych okolicznościach giną kolejni ludzie. Tym razem doszło do nich w Marsylii, gdzie kierowca samochodu wjechał w dwa przystanki autobusowe. 

Jak poinformowała policja, wskutek dzisiejszych zdarzeń jedna osoba zginęła, a jedna jest poważnie ranna. 35-letni kierowca został zatrzymany przez policję. Nie wiadomo jeszcze oficjalnie, co nim kierowało.

Auto najpierw staranowało przystanek w północnej części Marsylii, a później uderzyło w drugi, znajdujący się kilka kilometrów dalej. Sprawca został szybko odnaleziony dzięki świadkom zdarzeń, którzy natychmiast zapisali jego tablice rejestracyjne.

Chociaż francuskie media donoszą, że napastnik był już znany policji, nie wiadomo dlaczego zdecydował się na swoje dzisiejsze działania. Niektórzy twierdzą, że nie jest on islamistą, a prawdopodobnie kierowała nim choroba psychiczna.

W internecie pojawiły się dziś screeny z tajemniczych wiadomości, które mogłyby sugerować, że za organizacją ataku stoi ISIS. Nie potwierdza tego jednak francuska policja.

...

Zobacz również

Fot. Twitter