Ronaldo zgwałcił kobietę? Opublikowane zdjęcia, które go pogrążą

Ronaldo zgwałcił kobietę? Opublikowane zdjęcia, które go pogrążą

Cristiano Ronaldo - jeden z najpopularniejszych i uznanych piłkarzy na świecie nie ma się ostatnio dobrze. Słaba forma napastnika Juventus Turyn jest jednak niczym, w porównaniu do skandalu obyczajowego, w jaki zamieszany jest słynny Portugalczyk. Mowa bowiem o gwałcie, jakiego miał się dopuścić 9 lat temu. Dzisiaj na światło dzienne wyszły dowody, które mogą pogrążyć Mistrza Europy z 2016 roku.

Cristiano Ronaldo, były zawodnik m.in. Manchesteru United i Realu Madryt, jest podejrzewany o popełnienie przestępstwa na tle seksualnym. Ofiarą kapitana reprezentacji Portugalii miała być Amerykanka Kathryn Mayorga, którą napastnik miał zgwałcić w nocy 12 na 13 sierpnia 2009.

Cristiano Ronaldo w ogniu podejrzeń

Feralnej nocy, Portugalczyk znajdował się w Las Vegas, gdzie wraz ze swoim szwagrem świętował transfer do Realu Madryt. Wieczór spędził w klubie nocnym Rain, w którym poznał swoją domniemaną ofiarę. Po wizycie w lokalu zaproponował Kathryn Mayordze, wizytę w wynajmowanym przez siebie apartamencie. To tam, w trakcie kąpieli w jacuzzi miało dojść do przestępstwa. Ówczesny napastnik Manchesteru United miał się obnażyć przed kobietą i pomimo jej wyraźnych sprzeciwów zanieść do sypialni. Według zeznań 34-letniej obecnie kobiety, Cristiano Ronaldo po wszystkim miał paść na kolana, prosić o przebaczenie i gwarantować, że jest „dobrym facetem w 99% i w tym 1% złym". Mayorga nie chciała uciąć jednak sprawy na zapewnieniach Portugalczyka i zgłosiła całą sprawę na policję. Przerażony piłkarz miał jej wtedy zaproponować 375 tysięcy dolarów za wycofanie się ze sprawy. Amerykanka przyjęła gotówkę. Jak mówi dziś - żałuje.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Skutki psychiczne widać do dziś"

Jak twierdzi ofiara, skutki psychiczne ataku seksualnego gwiazdora odczuwa do dzisiaj. Wedle ustaleń Der Spiegel, kobieta skarży się na zdiagnozowany syndrom stresu pourazowego. 27 września do sądu w Nevadzie wpłynął 32 stronicowy akt oskarżenia, który stawia Cristiano Ronaldo w bardzo negatywnym świetle. Amerykanka zaznacza w pozwie, że sportowiec miał „napierać na nią” i „robić jej różne rzeczy, dotykać, chwytać". Kobieta miała protestować, bez skutku. Według jej relacji Ronaldo zaciągnął ją do łóżka i zgwałcił, mimo że wciąż krzyczała „nie". screen fakt.pl/eastnews Jak widzimy na załączonym zdjęciu, Ronaldo nie szczędzi Amerykance czułości, a także ma widoczny problem z utrzymaniem swoich rąk na wodzy. Czy bohater jednego z głośniejszych transferów minionego lata, stanie się bohaterem jednego z większych skandali obyczajowych w świecie sportu? Niewątpliwie, oznacza to koniec jednej z bogatszych karier w historii piłki nożnej, a także upadek autorytetu i idola milionów fanów sportu na świecie. Jaka jest prawda? Czy te zdjęcia wystarczą? Przekonamy się wkrótce.



  1. Kochanka posła PiS okrutnie z niego szydzi. Ujawniła jego przezwisko
  2. Ksiądz brutalnie gwałcił dzieci. Potem znakował je krzyżem
  3. Kler trafi do internetu! Będziecie mogli go obejrzeć w domu
Następny artykuł