Kilkunastomiesięczna Klara była okropnie poparzona, cierpiała. Lekarze nawet na nią nie spojrzeli, jej mama przekazała jeżące włosy na głowie szczegóły

Kilkunastomiesięczna Klara była okropnie poparzona, cierpiała. Lekarze nawet na nią nie spojrzeli, jej mama przekazała jeżące włosy na głowie szczegóły Źródło: Pixabay / rawpixel

Córka małżeństwa ze Szczecina miała poważny wypadek. Kilkumiesięczna Klara w bardzo nieszczęśliwych okolicznościach doznała poważnych poparzeń i jej rodzice zabrali cierpiące dziecko do szpitala. Lekarze jednak byli niewzruszeni i kazali zszokowanym opiekunkom Klary zabrać ją do zupełnie innego ośrodka zdrowia.

Córka w dość przypadkowych okolicznościach doznała bardzo poważnych oparzeń. Małe dziecko, które miało widoczne ślady poparzeń na swoim ciele i zmagało się z poważnym cierpieniem, zostało przewiezione przez rodziców do szpitala przy ulicy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Zamiast pomóc małej pacjentce w poskromieniu bólu, medycy okazali brak wzruszenia i kazali przewieźć dziecko do placówki w zupełnie innej części miasta.

Córka cierpiała, a lekarze nie okazali litości. Skandaliczna sprawa ze Szczecina

Szczegóły tej wyjątkowo szokującej i budzącej emocje sprawy przedstawiła matka dziecka, która poskarżyła się na wyjątkowy brak empatii ze strony medyków z ulicy Unii Lubelskiej. Mimo że stan Klary wymagał natychmiastowej interwencji lekarskiej, to osoby odpowiedzialne za przyjmowanie pacjentów skierowały rodzinę w zupełnie inne miejsce.

- Dowieźliśmy nieludzko cierpiące dziecko, owinięte w same koce, a tam powiedziano nam, że jej nie przyjmą! Nawet jej nie obejrzano, nie podano jakiegokolwiek znieczulenia wyjącemu z bólu, poparzonemu dziecku! Nawet ratownicy medyczni próbowali przekonać personel szpitala do opatrzenia dziecka, ale bezskutecznie. Nie podano mi żadnego powodu. Kazano jechać na drugi koniec miasta do szpitala w Zdrojach - mówi pani Katarzyna, mama Klary.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Szpital twierdzi, że zrobił dobrze

Przedstawiciele szpitala, którzy odmówili przyjęcia dziecka, powiedzieli w mediach, że zrobili wszystko tak, jak należy. Według dyrektor placówki to rodzice popełnili błąd, kierując Klarę do ich ośrodka zdrowia, skoro w Szczecinie istnieje oddział oparzeniowy, którego nie ma w ich placówce.

Dzisiaj grzeje: 1. Lekarze nie dawali choremu niemowlakowi żadnych szans. Jego matka wpadła na szalony pomysł. Zadziałał od razu
2. Bardzo smutna wiadomość od Damiana Kordasa tuż po zwycięstwie w "Tańcu z gwiazdami". Współczujemy

- W tym przypadku do ośrodka oparzeniowego, zwłaszcza jeśli ten znajduje się w danym mieście, a nie do szpitala, w którym nie ma takiego oddziału - tłumaczy dr Joanna Woźnicka, dyrektor szpitala.

Najlepsze newsy dnia:

  1. 6 osób nie żyje, ponad 360 jest rannych, bilans ofiar cały czas rośnie. Media obiegły informacje o zagranicznej tragedii
  2. Agata Duda przejęła mikrofon i wystosowała apel do Polaków. Potrzebna jest pomoc
  3. Koniec z nudną panierką z bułki tartej. Dzięki nowej panierce kotlety schabowe będą tak pyszne, jak nigdy wcześniej
  4. Biedronka: nagranie nastoletnich złodziei podbija sieć
  5. Możesz otrzymać tzw. specjalną rentę, nawet jeśli nie spełniasz kryteriów. Jest na to sposób

źródło: Super Express

Następny artykuł