Co za zwrot! Niesamowite oświadczenie Hiszpanii ws. Katalonii, aż trudno uwierzyć

Co za zwrot! Niesamowite oświadczenie Hiszpanii ws. Katalonii, aż trudno uwierzyć Źródło: fot. pixabay.com/youtube.com

Pięć dni temu Katalończycy ruszyli do lokali wyborczych, aby zdecydować o dalszych losach swojej ojczyzny. Rząd w Madrycie i Unia Europejska uznały dążenia Barcelony za nielegalne, a na ulicach północno-wschodniego regionu Hiszpanii doszło do starć z policją. To oświadczenie władz w sprawie tych wydarzeń może zadziwić. 

Katalonia jest najbogatszym i najbardziej uprzemysłowionym regionem Królestwa Hiszpanii. Nic więc dziwnego, że władza centralna w Madrycie ani myśli dać jej wyjść spod swojej zależności. W niedziele 1 października podjęły nieudaną próbę zapobieżenia głosowaniu, która skończyła się brutalnym atakiem służb porządkowych na zwolenników secesji. W wyniku starć z policją i gwardią narodową ucierpiało około 900 cywili i kilkunastu funkcjonariuszy policji. Po stronie protestujących Katalończyków stanęli także miejscowi strażacy, którzy własnymi ciałami osłaniali ich głosowanie. Tak ogromna skala państwowej brutalności z pewnością nie poprawi relacji między oboma grupami. Przedstawiciel rządu w Katalonii, Enric Millo potrzebował aż tygodnia, by przeprosić za to, co stało się niemal tydzień temu. Zainteresowanych całą sprawą dziwi jednak, że w ogóle do tego doszło. - Kiedy widzę te sceny, kiedy myślę o osobach, które były bite i popychane, a jedna osoba była nawet przewieziona do szpitala, nie pozostaje mi nic innego jak żałować i przeprosić w imieniu funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w interwencji - powiedział Millo.

Następny artykuł