TVP właśnie złamało ciszę wyborczą? Doniesienia z ostatniej chwili

TVP właśnie złamało ciszę wyborczą? Doniesienia z ostatniej chwili Źródło: CEZARY PECOLD/SE/EAST NEWS

Cisza wyborcza obowiązuje od soboty 11 lipca aż do zamknięcia ostatniego lokalu wyborczego w dniu 12 lipca. Za jej złamanie przewidywane są kary od 20 zł do aż 5 tys. zł w zależności od powagi sytuacji i rodzaju wykroczenia. Tymczasem portal "Wirtualna Polska" donosi, że TVP naruszyło te przepisy.

Cisza wyborcza musi być bezwzględnie przestrzegana, mimo to nawet dziś odnotowano wiele incydentów jej złamania. Jeden z nich dotyczy operatora kamery TVP. Zdarzenie miało miejsce w Katowicach.

Cisza wyborcza złamana przez operatora TVP? Policja podjęła śledztwo

Policja bada, czy doszło do złamania ciszy wyborczej. Okazało się, że pod jednym z lokali w Katowicach pojawił się operator TVP, na którego kamerze widniała naklejka z hasłem popierającym jednego z kandydatów na urząd prezydenta. W tej sytuacji mężczyźnie grozi kara grzywny.

- W tej sprawie prowadzimy czynności, które wyjaśnią, czy doszło do złamania przepisów Kodeksu wyborczego. Chodzi o prowadzenie agitacji w niedozwolonym miejscu -  wytłumaczyła podinspektor Aleksandra Nowara, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, w rozmowie z dziennikarzami "Gazety Wyborczej".

Jeden z głosujących zawiadomił policję o złamaniu ciszy wyborczej

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Incydent miał miejsce tuż przed Zespołem Szkół i Placówek Oświatowych nr 1 na osiedlu Paderewskiego w Katowicach, gdzie w budynku mieszczą się 3 komisje wyborcze. Operator pojawił się tam dziś rano, miał za zadanie wykonać reportaż. Naklejka umieszczona na kamerze jednoznacznie popierała jednego z kandydatów i rzuciła się w oczy jednemu z wyborców, który postanowił zawiadomić o tym fakcie policję. Nawet tak na pierwszy rzut oka "niewinne" agitowanie może być objęte karą grzywny.

Dzisiaj grzeje: 1. Niebywałe słowa Rafała Trzaskowskiego po ogłoszeniu wyborów. Podkreślił jedną rzecz
2. Karetka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym. W środku był pacjent

TVP Info informowało dziś rano o setkach incydentów związanych z łamaniem ciszy wyborczej. Odnotowano ich aż 235 do godziny 5:00 w niedzielę. Głośno mówi się m.in. o zachowaniu szefa jednej z komisji wyborczych ze Szczecina, który przyjechał rano do pracy autem oklejonym materiałami wyborczymi jednego z kandydatów.

- Chodzi m.in. o rozpowszechnianie materiałów wyborczych, zwoływanie zgromadzeń, zrywanie plakatów, organizowanie pochodów i manifestacji oraz wygłaszanie przemówień - mówił podkom. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

Najlepsze newsy dnia:

    <
  1. Wielki pokaz patriotyzmu Justyny Kowalczyk. Opowiedziała, ile jechała na wybory, wielkie brawa
  2. Przecież kupowaliśmy je codziennie w Biedronce i Lidlu, po prostu ręce opadają. Nie do pomyślenia, jak wiele towarów ostatnio wycofano z obrotu
  3. Na wiecu nie dopuścili Agaty Dudy do głosu. Już miała odezwać się do mikrofonu, ale ją zagłuszyli
  4. Kamery zarejestrowały reakcję Kingi Dudy po ogłoszeniu wyników. Wszyscy zobaczyli, jej mina mówi wszystko
  5. Zajrzeli do otwartego grobu i pobledli. Widok przeszedł ich najśmielsze oczekiwania
  6. Kinga Duda nie dostała karty i musiała w pośpiechu opuścić lokal wyborczy. Wiemy, co działo się później

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News