Chciała tylko upiec ciasto. Spaliła wszystkie oszczędności swojego narzeczonego

Chciała tylko upiec ciasto. Spaliła wszystkie oszczędności swojego narzeczonego Źródło: pxhere.com

Chciała tylko upiec ciasto, a przez przypadek pozbawiła siebie i partnera wszystkich oszczędności. Błąd popełnili oboje i jeszcze długo nie będą mogli się z tym pogodzić. Co takiego zrobiła kobieta?

Chciała tylko upiec ciasto, a przypłaciła to ogromną stratą. Nie tylko sprawczyni, mieszkanka Włoch jest winna. To jej partner życiowy umieścił w złym miejscu ogromną kwotę pieniędzy. To wręcz irracjonalne, gdzie ludzie potrafią chować pieniądze, a potem przez głupi przypadek tego żałować.

Cała sytuacja została nagłośniona przez włoskie, a potem światowe media, w sobotnie popołudnie. Przykre wydarzenie zostało ujawnione na sali sądowej. Były narzeczony Włoszki, Alberto Vazzoler, był oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. Sąd w Padwie podliczył, że jego przestępstwa opiewały na sumą 40 milionów euro.

Pieniądze były schowane w piekarniku

Zaczęło się od tego, że mieszkanka Włoch w dobrej wierze chciała upiec strudel. Pieniądze ogarnął pożar. Zorientowała się, co zrobiła i o wszystkim powiedziała swojej siostrze, bojąc się kłopotów i gniewu narzeczonego. Wiedziała już wtedy, że mężczyzna ma specyficzny zwyczaj ukrywania pieniędzy przed policją w dziwnych miejscach. Z dymem poszło 40 tysięcy euro. Wszystko wypłynęło dzięki podsłuchom, które służby umieściły w domu pary. Do samego końca mężczyzna był pewien, że służby nie zorientują się o dużych kwotach pieniędzy, które przechowywał w swoim domu i że kobieta będzie go kryć.

Podobne zdarzenia już miały miejsce

W Sydney kilka lat miała miejsce podobna sytuacja. Pewien mężczyzna w lipcu 2012 roku postanowił sprzedać swój sportowy samochód za niezłą kwotę. Podobnie jak Włoch pieniądze schował w piekarniku. Za sprzedaż auta mieszkaniec Australii zainkasował ponad 15 tysięcy dolarów. Małe zwinięte pliki po 20, 50 i 100 dolarów poupychał w szczeliny piekarnika całą sumę. Jego żona pewnego dnia postanowiła upiec kurczaka.

W pewnym momencie dało się poczuć okropny zapach spalonego plastiku - pochodził z palących się już pieniędzy. Rodzina nie wiedziała co ma począć. Mężczyzna twierdził, że pieniądze będą bezpieczne w piekarniku, ponieważ jego żona nie używała nigdy tego sprzętu. Nie potrafił uargumentować tego, dlatego nie wpłacił całej kwoty do banku.

Tutaj historia skończyła się pozytywnie, ponieważ Centralny Bank Australii zwrócił poszkodowanej rodzinie całą sumę według ichnich przepisów.

Źródło: Wprost

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News