Chory Kaczyński wparował do Sejmu. Posłowie PiS bledli z każdym jego słowem

Chory Kaczyński wparował do Sejmu. Posłowie PiS bledli z każdym jego słowem Źródło: fot. youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

Niecodzienne okoliczności zmusiły prezesa PiS do pojawienia się w Sejmie pomimo wciąż chorego kolana. Jarosław Kaczyński zwrócił się do podległych mu posłów i senatorów, czym całkowicie ich zadziwił. Nie wszyscy politycy obozu władzy byli zadowoleni z postawionego im zadania. 

Po okresie długich negocjacji rząd RP podjął decyzję o zmianie najbardziej kontrowersyjnego zapisu głośnej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przypomnijmy, że nowela spowodowała największy od lat kryzys dyplomatyczny z udziałem naszego kraju. Izrael z racji nowego prawa miał nawet wycofać ambasadora w Warszawie. Krytykowany zapis ustawy mówił o penalizacji przypisywania Polsce i Polakom zbrodni niemieckich. By zażegnać napięcie na linii Warszawa-Tel Awiw, polskie władze zdecydowały się na wycofanie z tego pomysłu po miesiącach medialnej i dyplomatycznej wojny z Izraelem. Smutną dla polityków PiS wiadomość o potrzebie głosowania przeciw własnym aspiracjom i poglądom przekazał sam Jarosław Kaczyński. Prezes partii zaszokował tym samym swoich podwładnych.

Jarosław Kaczyński osobiście pojawił się w Sejmie

By uniknąć nieposłuszeństwa posłów i senatorów PiS wobec innych ważnych polityków partii, Jarosław Kaczyński osobiście przybył na Wiejską na posiedzenie klubu parlamentarnego. Były premier mówił o potrzebie zagłosowania za wykreśleniem z ustawy o IPN kontrowersyjnego zapisu. Rząd kierował się tu oczywiście potrzebą unormowania stosunków z ważnym sojusznikiem militarnym i partnerem, jakim jest dla Polski Izrael. Wielu z polityków PiS było oczywiście zawiedzionych decyzją, dlatego dyscyplinę partyjną wymóc na nich musiał osobiście Kaczyński. - Trzeba dokonać korekty ustawy o IPN. Ona służy i PiS, i Polsce. Dla wielu, i także dla mnie, to gorzka pigułka, ale trzeba ją przełknąć. I, krótko mówiąc, trzeba z uśmiechem, albo bez, głosować za zmianami - mówił prezes, który z powodów zdrowotnych nie wziął udziału w sejmowym głosowaniu. Sytuacja wywołała oburzenie posła Roberta Winnickiego, który postanowił okupować mównicę w Sali Posiedzeń po to, by opóźnić głosowanie. Ostatecznie projekt przeszedł, a Andrzej Duda już ogłosił, że go podpisze. Dziś także Mateusz Morawiecki i Binjamin Netanjahu odbyli wspólną konferencję, na której uzgodniono dążenia obu państw do rozpowszechniania wiedzy o tragedii II wojny światowej i upamiętnienia Holokaustu. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



  1. Ile zarabia Andrzej Duda? Prawdziwe zarobki prezydenta
  2. Afera! Boniek przyznaje: „Polscy kadrowicze PILI ALKOHOL”
  3. Służby biją na alarm! Strażacy ledwo nadążają
źródło: fakt.pl Następny artykuł