Spojrzeli na rzekę, która była cała czerwona. Prawda okazała się przerażająca, zorganizowano rzeź kilkudziesięciu tysięcy zwierząt

Spojrzeli na rzekę, która była cała czerwona. Prawda okazała się przerażająca, zorganizowano rzeź kilkudziesięciu tysięcy zwierząt Źródło: BBC News

Choroba zaczęła rozprzestrzeniać się z niesamowitą prędkością. Skala epidemii jest ogromna, trzeba było zabić kilkadziesiąt tysięcy zwierząt w jednym miejscu. Ich krew spłynęła do rzeki, która zaczęła straszyć swoim wyglądem okolicznych mieszkańców. Wszyscy żyją w niepewności i strachu.

Choroba sprawiła, że rządy dwóch państw musiały połączyć siły. Tereny jednego z krajów są zagrożone najbardziej - rolnicy boją się o trzodę, plony i o własne zdrowie.

Choroba spowodowała, że dziesiątki tysięcy świń zostało ubitych

Kim Dzong Un przez długi czas ukrywał fakt epidemii afrykańskiego pomoru świń. Prawda wyszła na jaw miesiąc temu. Od tamtego czasu zarówno Korea Północna jak i Południowa walczą z przykrymi skutkami choroby. Na granicy strefy zdemilitaryzowanej pomiędzy krajami trwa odstrzał dzików, który nie ominął też świń z przygranicznych hodowli. Sprawa jest poważna: Ministerstwo Rolnictwa Korei Południowej wstrzymało transport świń z północy kraju w obawie przed rozprzestrzenieniem się epidemii.

Świnie z zainfekowanych hodowli i gospodarstw musiały zostać zabite. Wstępne statystyki są przerażające - przez wirusa życie straciło 380 tysięcy świń. Nawet te niezarażone musiały zostać ubite. Osoby nadzorujące akcję zdecydowały również o pozbyciu się zwierząt w zasięgu 3 kilometrów od zainfekowanych gospodarstw. W związku z wydarzeniami sieć obiegło zdjęcie krwawej, śmierdzącej rzeki, która spłynęła krwią zwierząt. 

Rzeka spłynęła krwią - smród unosi się po całej okolicy

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rzeka Imjin-gang, która graniczy ze strefą zmilitaryzowaną, stała się przedmiotem głośnej dyskusji. W związku z obfitymi opadami deszczu jej woda stała się czerwona i śmierdząca. Wszystko przez to, że opady wystąpiły nad miejscem, do którego trafiły ciała 47 tysięcy ubitych i być może zainfekowanych świń. Krew, która wsiąknęła w grunt, zaczęła spływać do strumienia. Okoliczni mieszkańcy skarżą się na odór i zanieczyszczenia.

Dzisiaj grzeje: 1. Legendarny muzyk zapłodnił nieletnią dziewczynę. Potem zmusił ją do aborcji. Po latach prawda wyszła na jaw
2. Doniesienia o tragedii w szkole są druzgocące. Niestety są ofiary śmiertelne i wielu rannych, zwołano pilną naradę dot. bezp. w rosyjskiej szkole

Rolnicy zamieszkujący tereny niedaleko rzeki odmówili pracy - boją się choroby i skażenia plonów. Minister Środowiska Korei Północnej zaczął działać od razu i 13 listopada na oficjalnej konferencji ogłosił, że rzeka jest już czysta i bezpieczna, nie ma w niej krwi. Nad zagrożoną strefą graniczną pojawiły się również śmigłowce, które spryskują tereny środkami dezynfekującymi. Zaangażowano również profesjonalnych snajperów oraz myśliwych, by odstrzeliwali ostatnie zarażone dziki.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Polacy TRACĄ 500 plus na każde dziecko. Sytuacja będzie się tylko pogarszać
  2. Jak zaspokajają się księża? Seksualność duchownych nie jest prosta
  3. Latami ukrywała to przed mediami. Tuż przed ślubem mąż Edyty Górniak zrobił jej świństwo dużo gorsze od zdrady
  4. Ziścił się czarny scenariusz dla Tadeusza Rydzyka. Z jego radiem jeszcze nie było tak źle
  5. Mąż kupił jej BMW. Mężczyznom na parkingu udzieliła najbardziej kobiecej odpowiedzi świata

Źródło: Wprost

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News