Cena benzyny najwyższa od lat. W wakacje będzie jeszcze gorzej, to jakaś tragedia

Cena benzyny najwyższa od lat. W wakacje będzie jeszcze gorzej, to jakaś tragedia Źródło: Pixabay/andreas160578

Cena benzyny denerwuje kierowców. Muszą sięgać do portfeli coraz głębiej, a nie wygląda na to, by sytuacja szybko się zmieniła. Ceny szybko nie zmaleją, przeciwnie - czeka nas ich wzrost.

Cena benzyny chyba zawsze była dla kierowców powodem do narzekań. Teraz głosy niezadowolenia są usprawiedliwione. Średni koszt paliwa jest teraz najwyższa od lat, a wiele wskazuje na to, że wzrost cenników na stacjach jeszcze się nie zatrzymał. W wakacje czeka zmotoryzowanych kolejne niemiłe zaskoczenie.

Cena benzyny idzie w górę. A będzie gorzej

Za benzynę płacimy już średnio 5,25 zł, olej napędowy jest niewiele tańszy. Od lutego o 25 groszy za litr podrożał diesel, a benzyna o niemal 50 groszy. W lato ceny podskoczą jeszcze bardziej.

- Raczej nie zapłacimy za benzynę 6 czy 7 zł za litr, ale mniejsze podwyżki są prawdopodobne. Średnia cena benzyny w lipcu i sierpniu może wynieść ok. 5,40 zł, a cena diesla ok. 5,20 - 5,30 zł - szacuje w rozmowie z portalem Polsat News analityk rynku paliw, Jakub Bogucki. 

Co jest przyczyną rekordowego skoku cen? Oczywiście sytuacja międzynarodowa. Na to, jak głęboko do portfela sięgnie polski kierowca, mają wpływ m.in. wzajemne relacje Waszyngtonu i Teheranu. Sankcje nałożone przez USA na Iran są jedną z przyczyn wzrostu cen baryłki ropy do 70 dolarów.

- Na dodatek OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową) zdecydował, że na światowe rynki dostarczy tyle samo ropy, ile do tej pory, a może nawet mniej. Przez to jej cena utrzyma się na stosunkowo wysokim poziomie - wyjaśnia Jakub Bogucki. 

Ekspert twierdzi, że rozwiązaniem sytuacji mogłoby być zwiększenie produkcji ropy przez Stany Zjednoczone, albo wyłamanie się któregoś z krajów zrzeszonych w OPEC.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Bogucki tłumaczy, że trudno byłoby obniżyć teraz cenę paliwa. Koszt ropy to bowiem nie wszystko. Finalna cena, jaką płaci kierowca na stacji, składa się także m.in. z akcyzy i opłaty paliwowej, których minimalną wysokość wyznacza Unia Europejska. W Polsce, wbrew pozorom, próg ten jest stosunkowo niski. Tutaj nie ma więc pola manewru. Same stacje także nie obniżą cen, ponieważ muszą sprzedawać paliwo z zyskiem - a przecież kupioną ropę trzeba przetworzyć, co generuje koszta. 

Wygląda więc na to, że na czas wakacji kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Albo wybrać inny środek komunikacji. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Znany polski aktor ZABIŁ swoją matkę. Ta obrzydliwa zbrodnia do dziś mrozi krew w żyłach!
  2. Anna Dymna totalnie PONIŻONA. Legendarna aktorka zdradziła, co mówią do niej ludzie na ulicy. To tak przykre, że chce się płakać
  3. Były mąż Marty Kaczyńskiej nie odpuszcza. Ujawnia plan jej stryja na władzę w Polsce
  4. Koszmarny wypadek autobusu. W środku były dzieci uwielbianego bohatera "Barw Szczęścia", tragedia
  5. Szokujące doniesienia brytyjskiej gazety. Księżna Kate zabrała dzieci i wyprowadziła się z pałacu
  6. Miliony oglądały program z nim w telewizji. Nie żyje gwiazdor hitowego show, miał 30 lat, druzgocące wiadomości

Źródło: Polsat

Następny artykuł