Nie działa CDA.PL i inne serwisy. "To może być koniec Internetu jaki znamy"

Nie działa CDA.PL i inne serwisy. "To może być koniec Internetu jaki znamy" Źródło: Wikipedia

CDA nie działa! Kolejne podobne serwisy są wyłączane. Wszystko wskazuje na to, że właściciele popularnych platform internetowych postanowili wspólnie zaprotestować przeciwko zmianom w funkcjonowaniu Internetu. To może być koniec pewnej epoki.

CDA oraz inne popularne portale zamykają dostępy do swoich portali. Miliony użytkowników nie mogą skorzystać ze stron, z których do tej pory korzystali niemal codziennie. Nie jest to jednak zmiana na stałe - przynajmniej jeszcze nie teraz. Autorzy witryn chcą uświadomić społeczeństwu, jak będzie już wkrótce wyglądał Internet, jeśli zwykli ludzie nie staną w jego obronie. To zorganizowana akcja, mająca na celu uświadomienie tego ogromnego problemu jak największej liczbie użytkowników sieci.

Ma to bezpośredni związek z wprowadzaną przez Unię Europejską zmianą przepisów dotyczącą praw autorskich w sieci. Nazwano to potocznie "ACTA 2", nawiązując do ustawy, którą kilka lat temu skutecznie zablokowały protesty internautów. Jednakże od ponad pół roku trwają dyskusje nad wprowadzeniem "cenzury Internetu" pod raz drugi, lecz w bardziej przyswajalnej formie.

ACTA 2 - czym jest?

Unijna dyrektywa o prawie autorskim budzi przede wszystkim niesłychane kontrowersje w dwóch punktach swojego regulaminu. Chodzi o artykuły 11. i 13. Zapisana tam treść wskazuje jednoznacznie na konieczność wprowadzenia tak zwanego "podatku od linków". W skrócie: odpowiedzialność za zamieszczane treści w Internecie będą ponosili właściciele platform. Wszelkie komentarze, treści i wpisy, naruszające pewne normy będą uderzały bezpośrednio we właściciel portalu.

W praktyce oznacza to realną cenzurę. Jeśli bowiem jakiś autor w chwili obecnej zapragnie podzielić się w Internecie piosenką swojego autorstwa, nikt inny nie będzie mógł wykorzystywać jej, nawet fragmentów. Najbardziej dotknie to działania portali informacyjnych i niewielkich telewizji internetowych, a także portali oferujących muzykę, filmy, seriale i tak zwane "memy".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To właśnie osoby, na których portalu ktoś inny udostępni materiał będą zobowiązane zweryfikować go pod kątem praw autorskich. Ponadto działać będzie specjalny algorytm, który będzie miał za zadanie wychwytywać treści podobne do siebie i automatycznie usuwać je z sieci.

CDA i inne portale apelują o walkę w obronie wolności Internetu

Do tej pory w Polsce było już kilka protestów, organizowanych głównie przez internautów i organizacje pronarodowe, jednak nie spotkały się z żadnym odzewem. Teraz właściciele portali pragną pokazać, jak wyglądać będzie Internet po wejściu w życie dyrektywy, aby zachęcić ludzi do podjęcia działań, póki nie jest za późno. Nie działają już takie portale jak CDA i Wikipedia, a nadal dołączają do nich inne.

Parlament Europejski będzie debatował nad dyrektywą 26 marca. Na tę sobotę zaplanowane są protesty w całej Polsce.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Polski gwiazdor zaśpiewa na pogrzebie Czerwińskiej. Tego się nie spodziewaliście!
  2. Paweł Deląg odchodzi z „M jak miłość”! Co się stanie z jego bohaterem?
  3. Najważniejsze słowa Wałęsy od lat. Właśnie pogrążył wielu ludzi, wielkie fałszerstwo ujawnione
  4. Piotr Żyła postawiony pod ścianą przez Justynę. Bezczelność maksymalna
  5. Miliony ludzi mówi, że jest zjawiskowo piękna. Wygląda jak Godlewska

źródło: Innpoland

Następny artykuł