Największa kompromitacja w historii telewizji. Big Brother przebił dno

Największa kompromitacja w historii telewizji. Big Brother przebił dno Źródło: TVN

"Big Brother" w swojej nowej odsłonie nie okazał się dla TVN takim sukcesem, jak oczekiwano. Już dziś wiadomo, że w reaktywowane po 10 latach reality-show angażuje się garstka widzów. Matematyka jest dla programu niezwykle surowa - program zamiast do gwiazd, szoruje do dna.

"Big Brother" miał w zamiarach szefostwa stacji wrócić na antenę z wielkim przytupem. Póki co, zamiast wielkiego powrotu jest za to niekończąca się krytyka. Znaczna część opinii publicznej nie ukrywa negatywnych komentarzy pod adresem "BB". Obrywa się twórcom nowego "BB" i uczestnikom, czego najlepszym dowodem są wyniki głosowania SMS-owego.

"Big Brother" z małym zainteresowaniem widzów. Wyniki głosowania SMS to śmiech na sali

W przypadku "Big Brothera" zdecydowanie nie zadziałał tzw. "efekt świeżości". Widzowie i internauci zdaje się nie przyjęli sprawdzonej przed wielu laty konwencji. Nadmieńmy tylko, że pierwszą, kultową już edycję "BB" oglądało 18 lat temu ponad dwa miliony widzów. 

Powrót show z Wielkim Bratem od wielu miesięcy elektryzuje świat show-biznesu. Nie ma co się dziwić - stacja wynajęła luksusową willę, zaangażowała też do prowadzenia formatu znanych dziennikarzy. Poniesione koszty miały się spłacić z ogromną nadwyżką. 

Niestety, reakcja widzów na nową edycję "BB" jest daleka od oczekiwań stacji. Świadczy o tym zaangażowanie publiki w głosowanie SMS-owe na uczestnika, który jako pierwszy musiał pożegnać się z domem Wielkiego Brata. 

W pierwszym odcinku nominowani do opuszczenia programu zostali Natalia i Maciej. Ostatecznie z rozrywką pożegnała się ta pierwsza, która zasłynęła m. in. mało ambitną deklaracją o chęci zostania celebrytką.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pudelek poinformował, że różnica między kandydatami była niewielka i wynosiła... 30 SMS-ów. Z racji, że podano też wynik procentowy (52 do 48 procent na korzyść Natalii), to policzenie wszystkich głosów okazało się banalnie proste.

Ten wynik nie przynosi chluby "Big Brotherowi". Okazuje się, że w pierwszym odcinku, reaktywowanego show w głosowaniu SMS wzięło udział tylko... 750 widzów. Patrząc na rozmach show i wyczekiwane zyski to wynik koszmarny, obnażający słabość produkcji. 

SMS-y do programu "BB" są płatne, a ich koszt to 3,69 zł. 

  1. Najważniejszy mężczyzna w życiu Beaty Tyszkiewicz! Rzadko pokazują się razem, ale te zdjęcia rozczulą was do łez 
  2. Anna Mucha miała romans z żonatym mężczyzną! Szokujące wyznanie: "Cenię żonatych za dyskrecję"!
  3. TVN przekazał tragiczną informację. Nie żyje 130 osób
  4. Zaskakujące wpisy Michała Wiśniewskiego. "Tęsknię"
  5. Barbara Kurdej-Szatan się ROZWODZI?! Zaskakujące komentarze na profilu artystki
  6. Paweł Domagała przekazał radosną nowinę! Muzyk i jego fani nie kryją szczęścia

źródło: Pudelek

Następny artykuł