Kaufland i Lidl na pewno ucieszą się na wieść o kłopotach swojej potężnej konkurencji. Biedronka od wielu lat jest postrzegana jako najpopularniejsza sieć sklepów w Polsce. Każdego tygodnia miliony polaków kuszone są kolejnymi promocjami, z których bardzo chętnie korzystają. Biorąc pod uwagę taki obraz bardzo dziwi to, że przed Biedronką otwierają się wrota skrywające bardzo poważne problemy. 

Kaufland i Lidl od lat „biją się” z tym supermarketem o palmę pierwszeństwa i zaufanie polskich konsumentów. Teraz Biedronka musi przygotować się nawet na najczarniejszy scenariusz, który może zostać zrealizowany w najbliższej przyszłości. Sieć sklepów ma w obowiązku rozwiązać bardzo poważny konflikt ze swoimi pracownikami.

Kaufland i Lidl na tym zyskają. Biedronka ma poważne problemy

NSZZ Solidarność już od dłuższego czasu stara się uzyskać konkretne zmiany od zarządu sieci sklepów. Jednak aż do tej pory nie udało się uzyskać porozumienia. W rezultacie, związek postanowił ogłosić spór zbiorowy i przedstawił Jeronimo Martins konkretne żądania.

Przede wszystkim pracownicy chcą, aby ich warunki pracy uległy poprawie. Ich największym problemem jest nadmiar obowiązków, które muszą wykonywać. Biorąc pod uwagę, że kadry są cały czas niedostatecznie zasilane, obecni pracownicy muszą ponosić większe obciążenie niż dotychczas. Sytuację może rozwiązać powiększenie liczby pracowników w konkretnych sklepach.

Pracownicy mają również poważne zastrzeżenia do ochrony. Jednym z ich żądań jest zapewnienie większego bezpieczeństwa w placówkach handlowych szczególnie w godzinach wieczornych w dni bezpośrednio poprzedzające wolne niedziele.

Co ciekawe, związek zawodowy zwraca również uwagę na fakt, że w placówkach sieci nie zawsze przestrzegane są przepisy BHP. Dlatego też, w postulatach znalazł się punkt dotyczący modyfikacji zasad magazynowania. Mają one zostać dostosowane do standardów Bezpieczeństwa i Higieny Pracy.

To jednak nie koniec listy konkretnych zmian, które Solidarność wysuwa w stronę pracodawcy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Biedronka, Lidl czy Carrefour? Wiemy, gdzie zrobicie najtańsze zakupy [RANKING]

Dużą wątpliwość pracowników cały czas budzi niejasny system premiowania. Twierdzą, że jest on niezrozumiały i nie wynika z niego jasno w jakich sytuacjach pracownicy mogą liczyć na premie. Tym samym chcą, aby została wprowadzona jego nowa wersja, która nie będzie pozostawiała żadnych złudzeń, co do tego kto może domagać się jakich dodatków.

Jednym z głównych punktów jest również skrócenie czasu pracy. Związkowcy wysunęli postulat odnośnie skrócenia czasu otwarcia sklepów w piątki, soboty i dni przedświąteczne. Ich zdaniem placówki powinny być zamykane o godzinie 21:00.

Spór zbiorowy w Biedronce. Co się stanie ze znaną siecią sklepów?

Zarząd spółki, która jest właścicielem Biedronki został postawiony w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli bardzo szybko nie uda się osiągnąć porozumienia ze związkowcami, to może dojść do strajku. Paraliż sklepów to na pewno ostatnia rzecz, z którą chcieliby się mierzyć włodarze sieci.

W tym momencie mają oni 3 dni na przedstawienie warunków pośrednich i wspólne przyjęcie ich na drodze porozumienia. Jeśli tak się nie stanie, to strony będą musiały powołać mediatora. Brak spójnej strategii współpracy może się zakończyć strajkiem pracowników, co jest bardzo realną opcją.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Ile wynosi „co łaska”? Padniecie z wrażenia, niektórzy księża nie mają wstydu 
  2. Rodzinka.pl: Gdzie jest dom z serialu? Będziecie zaskoczeni! 
  3. Szokująca oferta w Lidlu. Klientów zamurowało 
  4. Groźna choroba zabija nasze psy. Objawy są niezauważalne, a liczy się czas
  5. Jaką sukienkę wybrać do figury Klepsydry? Masz dużo możliwości!

Wiedziałeś, że te marki nie są już polskie?!

Zobacz również