Starsza pani zasłabła w Biedronce. Poproszono obsługę o pomoc, reakcja nie mieści się w głowie

Starsza pani zasłabła w Biedronce. Poproszono obsługę o pomoc, reakcja nie mieści się w głowie Źródło: By Mateusz Giełczyński - praca własna / CC BY-SA 4.0 / https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Biedronka_in_Piecki_2015.jpg

Biedronka wielu osobom nie kojarzy się z dyskontem, w którym w alejkach jest "luźno". Duża ilość towaru na małej powierzchni, do tego dziesiątki klientów wcale nie pomagają w odnalezieniu kawałka przestrzeni dla siebie. Nic dziwnego, że czasem w okresie letnim dochodzi do omdleń, lecz nie tylko z wyżej wymienionych powodów.

Biedronka to ulubiony sklep tych młodszych i starszych osób. Okazje oraz niskie ceny przyciągają każdego, emeryci często oszczędzają na większych zakupach. Niestety, pewna starsza pani będzie przykro wspominać wizytę w Biedronce.

Klienci nie mogli już wytrzymać w ukropie

Starsza pani wybrała się na zakupy w piątek popołudniu. W jednej z Biedronek w Nowym Dworze Mazowieckim był ogromny tłok, jak zwykle przed weekendem. Klienci szukali też schronienia przed palącym słońcem - tamtego dnia popołudniu było 30 stopni. Starsza pani robiła zakupy oczywiście odpowiednio zabezpieczona w środki higieny osobistej, miała rękawiczki oraz przyłbicę. W ręku trzymała butelkę wody, z której co chwilę popijała. Było jej okrutnie gorąco.

Niestety, kobieta robiła się coraz bledsza, a klienci, którzy zauważyli jej zachowanie od razu podbiegli z pytaniem, jak pomóc. Popijanie wody nie wystarczyło - w sklepie było tak gorąco, że wszyscy klienci narzekali na temperaturę. Kiedy jedna z kobiet zwróciła uwagę obsłudze, że powinni włączyć klimatyzację, bo nie da się już wytrzymać, padła zaskakująca odpowiedź:

- Nie możemy jej używać. Koronawirus. To zabronione, wentylacja roznosi zarazki - odpowiedziała osoba z personelu sklepu.

Biedronka ustosunkowała się do sytuacji

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Firma Jeronimo Martins Polska S.A. została poproszona przez dziennikarzy o wyjaśnienie sytuacji. Zarząd twierdzi, że sytuacja, która miała miejsce w Nowym Dworze Mazowieckim, była incydentalna. Klimatyzacja działała prawidłowo, być może doszło do nagłego wzrostu temperatury. Każda usterka jest na bieżąco naprawiana, a sklepy nie otrzymały wytycznych by wyłączać wentylację z powodu koronawirusa.

Dzisiaj grzeje: 1. Żywioły na dobre rozszaleją się w 2 województwach, IMGW się szykuje. Zagrożenie zdrowia, a nawet życia i alerty 1. stopnia niedługo mogą być ogłoszone
2. Nowotwór, który często mylony jest z innymi chorobami. Błąd może kosztować życie

Dziennikarze Money nie dowiedzieli się jednak, czy klimatyzacja sklepu ma wpływ na roznoszenie się wirusa lub jego eliminację. Wiadomo, że niektóre sklepy i większe placówki handlowe postawiły na zmianę w klimatyzacji oraz zamontowanie specjalnych lamp, które mają niszczyć bakterie i wirusy.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Robert zamówił skromny obiad dla 2 osób nad polskim morzem. Dostał paragon i zastygł, musiał zapłacić 200 zł, ceny orbitują
  2. Tragiczna wiadomość obiegła całą Polskę. W Tatrach odnaleziono ciała Bartosza Apanasiewicza i jego partnerki
  3. Na ogórkach kiszonych pojawiła się piana? Dla własnego dobra lepiej wiedzieć, co oznacza
  4. Spędziła weekend nad morzem. Pokazała paragony za wyżywienie, cena za obiad dla 1 osoby przekracza granice przyzwoitości
  5. Nagłe, niespodziewane zakazy dla mieszkańców polskiego miasta. Do akcji wkroczyła marynarka wojenna, Polsat opisuje zdarzenia
  6. Olga Kalicka odwołała ślub. Informacja właśnie wypłynęła do mediów, znamy powód

Źródło: Money

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News