Porywają dzieci w Polsce na narządy? Policja wchodzi do gry

Porywają dzieci w Polsce na narządy? Policja wchodzi do gry

Biały bus krąży po naszym kraju i porywa dzieci - dokładnie takie doniesienia w ostatnich dniach krążą po Internecie, a rodzice zaczynają panikować. Są przypuszczenia, że dzieci są porywane by następnie wycinać im narządy. Po długim czasie w końcu zaangażowała się w tę sprawę policja.

Polskie serwisy społecznościowe oszalały na punkcie ostrzeżeń o białym busie, który ma krążyć po naszym kraju i porywać dzieci. Rodzice ostrzegają się nawzajem i podają dalej informację o zagrożeniu. Rzekomo porwanym dzieciom wycinane są części ciała oraz organy, które dalej idą na sprzedaż. Rodzice są przerażeni, a w sprawie postanowiła interweniować policja.

Biały bus porywa dzieci na organy?

Portale społecznościowe zalała w ostatnich dniach fala informacji i ostrzeżeń dotyczących białego busa, który rzekomo ma jeździć po kraju i porywać dzieci. Opublikowane zostały dziesiątki wpisów zatroskanych matek oraz ojców, którzy przestrzegali swoich znajomych przed grupą porywaczy, którzy mieli wciągać dzieci do samochodu, a następnie wycinać im narządy. Te z kolei miały trafiać na sprzedaż. Poruszana była również kwestia bezpieczeństwa dzieci oraz wyjątkowej bezwzględności i okrucieństwa bandytów. Jednym z dowodów na istnienie zjawiska miało być znalezienie w Jeziorze Solińskim zwłok chłopca, które pozbawione były nerek.

Policja komentuje sprawę białego busa

Plotka dotycząca porwań dzieci stała się tak głośna przez samych użytkowników, że do sprawy musiała włączyć się policja. Przez Lubuską Policję wydane zostało oficjalne oświadczenie dementujące plotkę o białym busie. - Wyjedźmy nad wodę, odpoczywajmy ale nie zajmujmy się fake newsami. Nie twórzmy alternatywnej rzeczywistości. NIE MA TAKIEGO ZDARZENIA - pisze policja. Okazało się, że biały bus i cała historia na jego temat została wymyślona oraz rozpowszechniona przez użytkowników Facebooka, natomiast policja żadnej części tych plotek nie potwierdza - ani o znalezieniu dziecka w Jeziorze Solińskim, ani o "mitycznym" białym busie. Zdaniem policji cała informacja jest typowym przykładem tzw. fake newsa, czyli jest po prostu nieprawdziwej wiadomość. Policja potwierdza też, że nie zgłaszano do tej pory służbom także żadnych napaści. Fot. Facebook/Lubuska Policja
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Dantejskie sceny w Warszawie! Policja pacyfikuje protest opozycji
  2. Co się dzieje z Brodką?! Fani przerażeni jej wyglądem
  3. Uwielbiana Pani Stasia po raz ostatni w Klanie. Trudno powstrzymać łzy
Następny artykuł