W chory sposób postanowili sobie „uprzyjemnić” czas Rosjanie pracujący na zasypanych śniegiem wschodnich rejonach kraju. Kiedy dwiema potężnymi ciężarówkami przemierzali pokryte białym puchem równiny, spotkali wyraźnie niedomagającego niedźwiedzia. Zwierzę nie przeżyło „zabawy”.

Brutalne nagranie ukazuje ostatnie chwile życia bezbronnego niedźwiedzia, którego podczas przejazdu przez zasypaną śniegiem równinę spotkali jadący potężnymi ciężarówkami mężczyźni. Ci wpadli na „niesamowity” pomysł, by zabawić się kosztem zwierzęcia.

Widać, że niedźwiedź nie ma szans. Bezbronne zwierzę kuleje, co oznaczało, że drapieżnik ranny wyszedł ze starcia z innym drapieżcą lub był po prostu chory. Niedola niedźwiedzia tylko bardziej podsyciła chore żądze załogi dwóch ciężarówek.

Ciężka maszyna bez pardonu przejeżdża po kulącym się w śniegu niedźwiedziu. Żeby tego było mało, kierowca widząc, że niedźwiedź „nie chce umrzeć”, włącza wsteczny i jeszcze raz najeżdża na zwierzę. Gromkimi okrzykami dopinguje go pasażer, który krzyczy – „dobij!”. Męki zwierzęcia trwają aż do momentu, gdy jeden z Rosjan „bohatersko” odbiera życie ledwo zipiącemu już drapieżnikowi. Niedźwiedź nawet się nie broni, kiedy jeden z mężczyzn podchodzi bliżej i z całej siły uderza go metalowym prętem w głowę.

Jak podają rosyjskie media, „śnieżne safari” miało miejsce w Jakucji, jednej ze wschodnich republik wchodzących w skład Federacji Rosyjskiej. Z kolei widoczni na nagraniu mężczyźni to pracownicy sezonowi. Ministerstwo zasobów naturalnych Jakucji już poszukuje odpowiedzialnych za śmierć zwierzęcia mężczyzn. Grożą im dwa lata więzienia.

https://www.youtube.com/watch?v=LWHRxvUlvV8

pt

Zobacz również