Beata Kozidrak popłakała się na oczach milionów widzów TVN-u. Co się stało?

Beata Kozidrak popłakała się na oczach milionów widzów TVN-u. Co się stało? Źródło: Screenshot z youtube.com/CGM

Beata Kozidrak w trakcie programu "Kulisy sławy" popłakała się. Co spowodowało jej wzruszającą reakcję? Jest to związane z ostatnimi wydarzeniami, które dotyczą bardzo bliskiej jej osoby - współtwórcy grupy "Bajm". Tysiące fanów współczuje gwieździe i udziela wsparcia, którego ta bardzo obecnie potrzebuje.

Beata Kozidrak w ostatnim czasie doznała bardzo bolesnej straty. Sytuacja, której doświadczyła, spowodowała ogromny smutek, który to szczególnie mocno widać było w czasie jej rozmowy w programie "Kulisy sławy". Artystka rozpłakała się na wizji. Sytuacja wzruszyła miliony widzów.

Beata Kozidrak przeżywa wyjątkowo bolesne chwile

Wokalistka, której kariera kojarzona jest głównie z występami zespołu "Bajm", od dłuższego czasu opłakuje śmierć swojego brata. Jarosław Kozidrak zmarł w wieku 63 lat. Niewiele osób o tym wie, ale muzyk był współzałożycielem zespołu, który swoją popularnością podbił nawet zagraniczne rynki muzyczne.

Był także wielkim wsparciem dla swojej o pięć lat młodszej siostry. Zarówno w czasie szkolnych lat, gdy przeżywała swoje pierwsze rozstania, a także później w trakcie ciężkich chwil, gdy zespół dopiero starał się wyróżnić i zdobyć popularność, notując początkowe porażki. Był przy niej również w trakcie rozwodu z Andrzejem Pietrasem, który to do dzisiaj pozostaje menadżerem Kozidrak.

 - Na początku mojego życia brat był najważniejszy. Przychodził z gitarą. Nie dawał mi spać. Rozmawialiśmy o muzyce, grał jakieś piosenki. Zainteresował mnie muzyką. Był dla mnie przyjacielem, tym pierwszym przyjacielem, który pomagał mi w życiu  - opowiada w "Kulisach sławy".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedy brat Jarosław odszedł Kozidrak dosłownie załamała się. Był to dla niej ogromny cios, który spowodował wielki ból. Stan psychiczny wokalistki był na tyle ciężki, że fani bali się o to, czy artystka będzie w stanie kontynuować trasę koncertową, którą zapowiadano wiele miesięcy wcześniej. Ostatecznie jednak postanowiła wziąć w niej udział. Zdradziła powód, który o tym zadecydował.

 - To był straszny cios. Po pogrzebie wszyscy myśleli, że odwołam koncerty, ale nie byłam w stanie, bo pomyślałam sobie, że to będzie dla mnie terapią. Mówiąc o Jarku na koncercie, było magicznie. Czułam się, jakbym śpiewała przed przyjaciółmi. Jarka zabrakło, ale myślę, że on tam wtedy był z nami wszystkimi - kontynuowała wyraźnie wzruszając się.

  1. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc, kim jest
  2. Nie uwierzycie, kim jest żona Jurka Owsiaka. Prawica dostanie zawału
  3. Jackowski powiedział, których polityków popiera. Źle to wróży Polsce
  4. Gwiazda disco polo, siostra G. skazana! Poniżający wyrok, Polacy wybuchnęli śmiechem
  5. Niewyobrażalna tragedia największego gwiazdora Ranczo. Cios przed produkcją nowej serii

Źródło: Pomponik

Następny artykuł