Swego czasu Beata Kawka była uwielbianą gwiazdą, którą znał każdy. Niestety, jak wiadomo, fortuna kołem się toczy i teraz aktorka jest na samym dnie. Aktualnie nie ma nawet pracy.

Kiedyś była gwiazdą telewizji, znaną m.in. z takich serialowych hitów jak Samo Życie telewizji Polsat. Teraz aktorce nie powodzi się najlepiej. Na srebrnym ekranie próżno jej szukać, a do tego, została wyrzucona z Teatru Miejskiego w Lesznie.

Kierownictwo teatru podziękowało artystce, twierdząc, że działała ona na szkodę teatru. Sprawa jest na tyle głośna, że poruszono ją na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Wziął w niej udział m.in. dyrektor placówki Błażej Baraniak.

– Jedynym przykładem, jaki podam, jest sytuacja, że w obecności pana prezydenta Leszna pani kierownik (Beata Kawka – przy. red) oświadczyła, że zrobi wszystko, żeby nie doprowadzić do premiery sztuki, na której nam najbardziej obecnie zależy, czyli „Seksmisji”. To jest działanie na szkodę teatru – mówił podczas niej Błażej Baraniak.

Beata Kawka straciła pracę

Na ten temat w mediach społecznościowych rozgorzała prawdziwa dyskusja. Wiele osób twierdzi, że wyrzucenie Kawki z teatru było błędem. Bardzo współczują, kiedyś ogromnie popularnej, aktorce.

– Wszystkim, których rozpali dyskusja proponuję włączenie zdrowego, wielkopolskiego rozsądku. Nie ma tu żadnej polityki ani tym bardziej martyrologii. Jeśli w najbliższym czasie zainteresowana sprawi, że tak właśnie o rozstaniu będzie się mówiło – to moja prośba: traktujcie to tylko i wyłącznie jako zjawisko z serii »show must go on«. Jako spektakl i nic więcej – tak skomentował sprawę rzecznik Urzędu Miasta Leszna, Rafał Kotomski, który również wmieszał się w dyskusję.

Aktorka postanowiła nie pozostawić tego bez komentarza. Wydała specjalne oświadczenie, w którym dokładnie opisała swoje stanowisko. Dodała nawet, że cała sprawa może wkroczyć na drogę sądową. To smutne, że kiedyś tak doceniana artystka teraz musi walczyć o stanowisko w miejskim teatrze.

– Zaprzeczam insynuacjom o tym, że odeszłam z Teatru na własne życzenie, składając rezygnację z zajmowanego stanowiska. Wypowiedź Dyrektora Teatru dotycząca moich rzekomych deklaracji/gróźb w odniesieniu do blokowania premiery planowanego w Teatrze spektaklu pt. »Seksmisja«, którego byłam inicjatorem i propagatorem jest nieprawdziwa. Wypowiedź ta jest szczególnie krzywdząca dla mnie, gdyż stanowi dobitny i niestety nieodosobniony dowód naruszania mojego dobrego imienia i wizerunku jako artysty. W związku z powyższymi okolicznościami rozważam skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego – napisała Beata Kawka.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Korwin odchodzi z polityki? Lider Partii Wolność ma nie lada problemy
  2. Od śmierci Kotulanki jego życie to koszmar. Wawrzecki nie ma już siły
  3. Kaczyńska rozwścieczyła Polaków. Jej propozycja się nie spodobała

Jak Rozenek-Majdan wyglądała w dzieciństwie? 10 nieznanych faktów z życia Małgosi


Kiedyś rozpalały zmysły Polaków, a dziś? Najpiękniejsze aktorki PRL

Źródło: plejada.pl