Awantura! Hotel MIAŻDŻY Magdę Gessler! Giertych odpowiada piekielnie mocną ripostą

Awantura! Hotel MIAŻDŻY Magdę Gessler! Giertych odpowiada piekielnie mocną ripostą Źródło: fot. Instagram.com/magdagessler_official

W 2013 roku prowadząca "Kuchenne rewolucje" Magda Gessler zaprowadziła do sądu sprawę, w której sądziła się ze słupskim hotelem. Przedmiotem jej oskarżenia było zniesławienie, związane z obsługą w przybytku i awanturą, do której doszło między nią a pracownikami hotelu. Dziś postępowanie zakończyło się, co doprowadziło do jeszcze jednej awantury. Po stronie restauratorki ujął się Roman Giertych!

Niemal pięć lat temu Magda Gessler wraz ze swoją ekipą gościła w słupskim hotelu o nazwie Dolina Charlotty. Przebywała w nim, gdyż przez cztery dni w mieście przeprowadzała rewolucję w restauracji "U Wikinga". Pobyt na Pomorzu nie zakończył się najlepiej. Jeszcze w trakcie pobytu w hotelu Gessler przeniesiono do pokoju o niższym standardzie, gdyż zajmowany przez nią uprzednio pokój był zarezerwowany. Już wtedy doszło do spięcia, która zakończyła się przeprosinami ze strony właściciela przedsiębiorstwa i zniżką. Ostatecznie podczas wyprowadzi ekipy Gessler z hotelu, doszło do kłótni, podczas której wedle zeznań Mirosława Wawrkowskiego celebrytka odmawiała zapłacenia za swój pobyt. Miała proponować nawet zapłatę w postaci reklamy w przewodniku, który zamierzała wydać. Jak zeznała Gessler, pracownicy hotelu rzekomo skrępowali nawet jej menadżera. Sprawa skończyła się w sądzie.

Magda Gessler obroniona przez Giertycha

Dzisiaj sąd w Słupsku wydał wyrok, którego brzmienie jest sporne. Hotel twierdzi, iż winna leży po stronie Gessler, która ogłosiła co innego, niż napisano w sądowych dokumentach. Restauratorka chwali się natomiast zwycięstwem na Facebooku. - Nieprawda, że jakaś sprawa P. Gessler została umorzona - w jednej sprawie sąd uznał, że doszło do pomówienia przez M. Gessler, Spółki, która prowadzi Dolinę Charlotty (spółka Tourtrend), warunkowo umarzając postępowanie, w drugiej sprawie sąd nie uwierzył P. Gessler i uniewinnił P. Wawrowskiego i recepcjonistkę. Żadna ze spraw P. Gessler nie została umorzona - czytamy na profilu Doliny Charlotty. Za restauratorką ujął się Roman Giertych, który swoje spojrzenie na sprawę zamieścił także na Facebooku. Prawnik i były polityk reprezentował gwiazdę przed sądem i mistrzowsko zripostował zarzuty postawione Magdzie Gessler przez właściciela hotelu. - Dzisiaj Sąd Najwyższy oddalił, uznając za oczywiście bezzasadną, kasację właściciela Doliny Charlotty od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 24. stycznia 2017 roku, w której to kasacji zaskarżono dwa punkty orzeczenia tego sądu. [...] Dzisiaj w tej sprawie spółka będąca właścicielem Doliny Charlotty wydała oświadczenie, w którym twierdzi że nie została uznana wina spółki. Oświadczenie to ma wprowadzić Czytelników w błąd, gdyż oczywiste jest, że w sądzie karnym stwierdza się winę osób fizycznych, w tym przypadku Mirosława W., który jest właścicielem tej spółki. Poprzez taki, prymitywny zresztą, zabieg, próbuje się zatrzeć medialny efekt klęski sądowej. Niestety niektórzy nie potrafią przegrywać - napisał Giertych. ZOBACZ TAKŻE:
  1. Dramat w rodzinie prezydenta, Kinga Duda zniknęła. „Jakby rozpłynęła się w powietrzu”
  2. Aktorkę M jak Miłość uwielbiali wszyscy. Po tych słowach śmieje się z niej cała Polska
  3. Chada nie żyje. Znany raper atakuje: „Okoliczności tej śmierci ŚMIERDZĄ NA KILOMETR”
źródło: Facebook.pl/Roman Giertych Następny artykuł