Ujawniono zawartość poufnych dokumentów nt. Macierewicza. Chodzi o czasy PRL

Ujawniono zawartość poufnych dokumentów nt. Macierewicza. Chodzi o czasy PRL Źródło: Flickr/Kancelaria Premiera

Antoni Macierewicz znajduje się pod baczną obserwacją ogromnej grupy obywateli, od kiedy jego życiorysem zdecydował się zająć Tomasz Piątek. Dziennikarz śledczy w swoich publikacjach na temat byłego szefa MON ujawnił całkowicie nieznane karty z jego biografii, prowokując spore kontrowersje. Nie mniejsze emocje powodują za to obecnie pokazane przez "Fakt" zaskakujące dokumenty z czasów PRL.

Antoni Macierewicz jest jedną z najbardziej tajemniczych postaci na polskiej scenie politycznej. Działacz znalazł się w centrum niemałej afery, kiedy jego życiorysem zajął się Tomasz Piątek. Książki dziennikarza śledczego cieszyły się dużą popularnością, jednak ich trafienie do księgarni nie ucieszyło oczywiście samego polityka. Nad analizą publikacji pracowali nawet prawnicy byłego szefa MON, który zdaniem biografa mógł współpracować w czasach PRL z komunistycznymi służbami.

Antoni Macierewicz bohaterem tajnych dokumentów z czasów PRL

Do Instytutu Pamięci Narodowej został skierowany wniosek, w którym politycy opozycji zaapelowali o ponowną lustrację Antoniego Macierewicza. Jest to powodowane właśnie treścią publikacji Piątka oraz tajnymi dokumentami zawierającymi nazwisko działacza. Zostały one pokazane przez dziennikarzy "Faktu", a ich treść zelektryzowała opinię publiczną.

W 1984 r. pracownik służb podpisał notkę służbową, w której odniesiono się do ucieczki Macierewicza z ośrodka internowania w Łupkowie. Doszło do niej dwa lata wcześniej. Zapisano w niej, że "w oparciu o obecnie obowiązujące przepisy prawa karnego nie ma podstaw prawnych do jakiegokolwiek ścigania i represjonowania wymienionego". Zaznaczono także, iż "w związku z oddaleniem się z ośrodka odosobnienia nie był wydany list gończy, jak również nie grożą za ten czyn żadne sankcje karne". Według wielu badaczy, treść notki świadczyć może o tym, że SB kryło oraz ochraniało Macierewicza, co nie zostało oczywiście oficjalnie potwierdzone.

Eksperci przeanalizowali już także dokument, których ich zdaniem wskazuje na fakt, iż parasol ochronny nad byłym szefem MON w okresie PRL roztoczyło Biuro Studiów SB. Stosunkowo elitarna komórka współpracowała z osobami, które działały jako agenci, a w oficjalnych dokumentach figurowały jako obywatele rozpracowywani przez służby. Tego typu kroki miały sprawić, że nawet władze państwa nie wiedziały wtedy o działaniach niektórych tajnych współpracowników. Poza tym anonimowi znajomi byłego szefa MON twierdzą, że choć w młodości kreował się na katolika o prawicowych poglądach, w rzeczywistości bliżej mu było do ideologii lewicowej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

PO chce ponownej lustracji Macierewicza

Po opublikowaniu dokumentów oraz wypuszczeniu przez Piątka na rynek kontrowersyjnych książek, politycy PO chcą doprowadzić do ponownej lustracji Antoniego Macierewicza. Miałaby ona ostatecznie wykazać, czy historia życia polityka, którą sam przedstawia, rzeczywiście jest zgodna z prawdą historyczną.

- Złożyliśmy wniosek do IPN, ale zasadne wydaje się pytanie: czy również ABW nie powinna raz jeszcze zająć się byłym ministrem obrony narodowej? - powiedziała w rozmowie z "Faktem" członkini partii opozycyjnej, Joanna Kluzik-Rostkowska.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Tragiczny wypadek gwiazdy Polsatu! Zniszczył jej karierę
  2. Oliwia Bieniuk o mamie. Rozrywające słowa córki Przybylskiej
  3. Koledzy dręczą go przez jego imię. Boi się chodzić do szkoły
  4. Co studiował Marcin Prokop? Niesamowite, że po takich studiach pracuje w TVN!
  5. Barbara Kurdej-Szatan ma idealne wymiary! Miliony kobiet chciałyby tak wyglądać

Źródło: Fakt

Następny artykuł