Doradca Andrzeja Leppera zamieścił tajemniczy wpis. Jego treść wywołuje ogromne poruszenie

Doradca Andrzeja Leppera zamieścił tajemniczy wpis. Jego treść wywołuje ogromne poruszenie Źródło: Wikimedia Commons/Beno

Andrzej Lepper zmarł 5 sierpnia 2011 roku w wieku 57 lat. Od tamtej pory wiele osób nadal nie może pogodzić się z jego śmiercią oraz żywa jest teoria, że polityk wcale nie popełnił samobójstwa. W związku z 8. rocznicą śmierci jego doradca opublikował dość tajemniczy wpis.

Andrzej Lepper został znaleziony 8 lat temu w swoim biurze - martwy. Znalazł go członek rodziny w godzinach popołudniowych. Do tej pory ta tragedia, mimo, że wyjaśniona przez śledczych, budzi wiele wątpliwości. W decyzję swojego szefa zdecydowanie nie wierzy jeden z jego doradców, który niejednokrotnie słyszał z ust Leppera słowa obawy i strachu.

Andrzej Lepper bał się o swoje życie

Dziś nad ranem Piotr Tymochowicz, wieloletni doradca Andrzeja Leppera, dodał przejmujący i mocno zastanawiający wpis. Współpracował z politykiem od 2001 roku, kiedy to Lepper skorzystał z jego wiedzy przed wyborami. Potem dzielił się swoją wiedzą aż do 2011 roku z politykami Samoobrony. Był w szoku, kiedy prorocze słowa Andrzeja Leppera okazały się faktem. Upływa już 8. rok odkąd nie ma z nami szefa Samoobrony, a niektórzy nadal nie wierzą w policyjne ustalenia.

- Kolejna Rocznica Śmierci Mojego bardzo zdolnego ucznia, potem Wiernego Przyjaciela. Jego oprawcy bezpośredni i pośredni nie zostali ani osądzeni, ani nawet przesłuchani, ale kiedyś nadejdzie ten sprawiedliwy dzień. Tego jestem pewien. Andrzej Lepper stanie się Symbolem Sprawiedliwych Rozliczeń. Podczas naszej ostatniej rozmowy powiedział mi: "Piotrze tym razem czuję, że chcą mnie zabić". Kilka godzin później nie żył!!! Kilka godzin później został bestialsko zamordowany!!! - napisał roztrzęsiony Piotr Tymochowicz.

Śmierć Andrzeja Leppera nadal budzi w wielu poważne wątpliwości

Śledczy, którzy zbadali miejsce śmierci polityka stwierdzili, że powiesił się w prywatnej łazience na sznurku do snopowiązałki i zdecydowanie było to samobójstwo. Całe dochodzenie wg Tymochowicza było przeprowadzone źle: od niedoświadczonej prokurator aż po późne wykonanie sekcji zwłok. Zignorowano ślady butów dwóch osób, które w momencie śmierci były w biurze oraz brak odcisków palców na krześle, na którym rzekomo powiesił się Lepper. Nawet Tomasz Sekielski swojego czasu apelował, by na nowo przyjrzeć się sytuacji i zgromadzonym dowodom. W samobójstwo wątpią też Ryszard Czarnecki i Wojciech Sumliński.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż wysłał Marcie sms-a z Anglii. Zatkało ją, gdy zobaczyła treść wiadomości
2. Sprawdziliśmy ile zarabia kasjer w Lidlu. Suma jest niespodziewanie wysoka

- Trzy, cztery tygodnie przed śmiercią, zaginął mu czarny notes. Miał tam wiele cennych notatek. Były tam nie tylko ważne daty, spotkania, ale i fakty, bardzo osobiste wpisy, z pewnością nie dla wszystkich wygodne. Miał wiele cennych informacji, numery telefonów do osób, które mu przekazywały tajne dokumenty. Bał się, że po kradzieży notesu informatorzy mogą wpaść w tarapaty (…) Mówił, że prawdopodobnie notes zniknął z biura lub samochodu. Później ktoś wydzwaniał do Andrzeja i szantażował go mówiąc, że ma jego zapiski - wspomina Tymochowicz i jest nadal święcie przekonany, że Andrzej Lepper został zabity przez informacje, które posiadał.

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Wnuczka znanego aktora TVP zmaga się z nieuleczalną chorobą. ”Człowiek o tej chorobie nic nie wie, dopóki się z nią nie zetknie”
  2. Nie żyje legendarny aktor "Złotopolskich". Tysiące Polaków pogrążyło się w żałobie
  3. Polsat poinformował o koszmarnych wydarzeniach za granicą. 9 osób zamordowanych, 26 rannych
  4. Złodzieje okradli żonę gwiazdora. "Niewybaczalny grzech", nie wiedzą z kim zadarli
  5. Magda zauważyła dziwne zachowanie swoich sąsiadów. Gdy poszła w odwiedziny, odkryła ich najintymniejszy sekret

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu