Andrzej Duda od tygodni coraz bardziej stanowczo promuje swój pomysł dotyczący przeprowadzenia w Polsce referendum. Chociaż w mediach głośno jest o konflikcie głowy państwa z Prawem i Sprawiedliwością, prezydent miał postawić na swoim, sprawiając, że partia ugięła się pod jego presją w tej kontrowersyjnej sprawie. Jak do tego doprowadził?

Jeszcze w tym roku Polaków czekają dwa bardzo ważne głosowania. Pierwsze z nich dotyczyć będzie wyboru przedstawicieli do samorządów, drugie – prezydenckiego referendum zaproponowanego przez Andrzeja Dudę.

Andrzej Duda postawił na swoim

Co ciekawe, konflikt między głową państwa i partią rządzącą narodził się nie ze względu na ewentualne pytania, a termin głosowań. Przedstawiciele prezydenta są bowiem stanowczo ukierunkowani na bardzo szczególną w historii Polski datę. Co ciekawe, awantura wewnątrz obozu władzy ma być jednak… ukartowana i wyreżyserowana.

– Projekt o zarządzeniu referendum, który zostanie złożony w Senacie, zawiera konkretną datę, 10 i 11 listopada 2018 r. Nie bierzemy pod uwagę możliwości, by referendum ws. konstytucji proponowane przez Pana Prezydenta miałoby odbyć się w innym terminie – powiedział w rozmowie z mediami minister Paweł Mucha.

Jak się jednak okazuje, Beata Mazurek przekazała dziennikarzom, że PiS „ma obawy i wątpliwości podzielane przez Państwową Komisję Wyborczą, że termin referendum wskazany przez prezydenta może utrudnić przeprowadzenie go w sposób czytelny”. Jednocześnie osoby z otoczenia prezydenta przekazały, iż jego kancelaria „nie cofnie się ani o krok”. W jaki sposób strony doszły więc do porozumienia?

Najnowsze, niepotwierdzone wieści

Przedstawiciele WP mieli ostatecznie dotrzeć do informacji, według których Senat zgodzi się na plan Andrzeja Dudy względem referendum oraz jego terminu. Z tego powodu wybory samorządowe zostaną najpewniej przeprowadzone 21 października, a nie tydzień później, jak początkowo sądzono.

Oficjalnie wciąż milczy się jednak na ten temat, podsycając plotki na temat ewentualnej kłótni w obozie władzy. Jeżeli bowiem referendum okaże się ogromną klęską, PiS będzie mogło zrzucić z siebie odpowiedzialność i przenieść ją na prezydenta. Właśnie w tym celu kreuje się ponoć wizję konfliktu między Dudą i Kaczyńskim.

Czas pokaże, czy wieści te zostaną potwierdzone. Przeciwnicy władz Prawa i Sprawiedliwości już dziś martwią się jednak tym, co zmieni się w Polsce wskutek prezydenckiego referendum.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.


Czy popierasz pomysł prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie przeprowadzenia referendum konstytucyjnego?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Czym jeździ Andrzej Duda? Imponujące! Auta światowych przywódców


Ile wzrostu ma Kaczyński, a ile Kwaśniewski? Możesz się zdziwić! [ZDJĘCIA]

Zobacz również