Duda podjął decyzję o zorganizowaniu własnego pochodu, który będzie miał miejsce 11 listopada i zastąpi poniekąd zakazany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz Marsz Niepodległości. Jak sugerują wyborcy, prezydent nie do końca przewidział jednak chyba, jakie problemy łączą się z tak wielkim przedsięwzięciem. Już dziś pojawiają się więc doniesienia, według których głowa państwa pożałuje swej decyzji.

Duda na spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim podjął decyzję dotyczącą uroczystości państwowych, które mają uczcić setną rocznicę odzyskania niepodległości przez nasz kraj. Co roku, 11 listopada odbywał się Marsz Niepodległości, w którym brały udział tysiące osób.

Tym razem został on zakazany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, ale od jej decyzji organizatorzy marszu wciąż mogą się odwołać. Problem leży jednak w tym, że decyzja podjęta przez prezydenta uniemożliwia zorganizowanie tego marszu, gdyż uroczystości państwowe są w podobnych okolicznościach traktowane są priorytetowo. W tych okolicznościach pojawia się więc pytanie, czy prezydent jest świadom tego, co niesie ze sobą organizacja takiego wydarzenia.

Andrzej Duda wie co robi? Internauci są podzieleni

Protest policjantów wciąż trwa w najlepsze, przez co 25% funkcjonariuszy przeszło na zwolnienia lekarskie. Część komisariatów została nawet tymczasowo zamknięta przez brak personelu. Prezydent mimo wszystko zdecydował się na organizację marszu, na który zaprosił wszystkich, którzy chcieliby wziąć w nim udział, bez względu na podziały światopoglądowe.

– Marsz będzie objęty patronatem przez prezydenta. Organizacją marszu zajmie się rząd. Zapraszamy wszystkie Polki i wszystkich Polaków do udziału w tym marszu – mówił rzecznik prezydenta w czasie spotkania z dziennikarzami.

Nie ulega wątpliwości, że decyzje, które zapadły dzisiaj w Pałacu Prezydenckim oraz warszawskim ratuszu rozwścieczyły niemałą grupę ludzi. Wiele osób obawia się, że organizatorzy Marszu Niepodległości oraz jego uczestnicy postanowią nie ugiąć się pod nałożonymi na nich zakazami i przyjadą do Warszawy, aby przemaszerować ulicami stolicy, co już zresztą zapowiedzieli.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Służba Ochrony Państwa kompromituje Polskę! Tragiczne wpadki formacji

Problem w tym, że mała liczba policjantów pozostających na służbie praktycznie uniemożliwia odpowiednie zabezpieczenie takiego wydarzenia, przez co może dojść do niemałych komplikacji, a nawet zamieszek. Jeżeli faktycznie podobne sytuacje będą miały miejsce, to odpowiedzialność za nie spadnie bezpośrednio na prezydenta oraz jego kancelarię.

– Uroczystości państwowe są poza kompetencjami urzędu miasta. Oficjalne organizowanie marszu przez prezydenta oznacza, że teraz za wszystkie wydarzenia podczas tych uroczystości oraz za sprawy związane z bezpieczeństwem odpowiada Kancelaria Prezydenta RP – mówił rzecznik stołecznego Ratusza Bartosz Milczarczyk.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wstrząsająca klęska PiS! Wstyd dla Polski na cały kontynent
  2. Gigantyczny wyciek z PiS! Ujawniono szokującą analizę Kaczyńskiego
  3. Patryk Jaki przerywa milczenie! Przewiduje zamieszki w Polsce
  4. Znaki zodiaku, które są największymi kłamczuchami. Cała prawda
  5. Zamykają je żywcem w “grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy

Andrzej Duda został rozszyfrowany! Sekrety wyglądu prezydenta

Zobacz również