Treść listu do Dudy i Morawieckiego PORAŻA! Ambasador USA nie przebiera w środkach

Treść listu do Dudy i Morawieckiego PORAŻA! Ambasador USA nie przebiera w środkach

Andrzej Duda i Joachim Brudziński otrzymali niedawno kopie pisma amerykańskiej ambasadorki, skierowanego bezpośrednio do Mateusza Morawieckiego. Goergette Mosbacher ostro krytykuje w nim polski rząd w sprawie dziennikarzy "Superwizjera", którzy znaleźli się ostatnio na celowniku służb. List wywołała spory skandal.

Andrzej Duda przebywa obecnie w Sofii na zaproszenie bułgarskiego prezydenta, ale treść przesłanego m.in. do niego listu Mosbacher został upubliczniony dziś przez dziennikarzy. Georgette Mosbacher nominowana przez Donalda Trumpa na stanowiska ambasadora w Polsce, wyraziła w nim zaniepokojenie sprawą podjętych przez ABW działań przeciw "Superwizjerowi". Sprawa dotyczy głośnego reportażu o polskich neo-nazistach, którzy organizowali w lesie pod Wałbrzychem uroczystości urodzin Adolfa Hitlera. Niedawno pojawiły się doniesienia o ustawieniu wszystkiego za pieniądze stacji TVN, czemu firma oczywiście zaprzecza.

W międzyczasie wypłynęły fotografie mogące kompromitować członków ekipy "Superwizjera", którzy obecni byli na miejscu. Działania służb skierowane wobec jednego dziennikarzy, mające na celu ujawnienie ewentualnego oszustwa oburzyły amerykańską misję dyplomatyczną nad Wisłą.

Andrzej Duda otrzymał list do Morawieckiego

List, który Mosbacher skierowała przede wszystkim do Prezesa Rady Ministrów, trafił już do mediów, gdzie w ciągu godzin wywołał skandal. Polscy dziennikarze uważają za oburzające fakt, że popełniono błąd w nazwisku premiera i taki list wysłano, oraz że Joachim Brudziński został wymieniony bez imienia.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Treść listy jest natomiast powalająca. Przedstawicielka USA zaznaczyła w nim, że nie zgadza się na podjęte przez polskie służby działania wobec "Superwizjera" TVN i nie może ich tolerować. Dodała także, iż niedopuszczalne jest, by władze RP nie pozwalały dziennikarzom na wykonywanie ich pracy, którą jest oczywiście informowanie społeczeństwa w najważniejszych kwestiach.

Komentarz Radosława Sikorskiego do sprawy

Radosław Sikorski był najdłużej urzędującym szefem polskiej dyplomacji po 1989 roku. Z tego powodu wstępuje często w roli eksperta, szczególnie w kontaktach z krajami anglosaskimi. Również i tym razem zabrał głos. Sikorski na Twtterze zwrócił uwagę na błędy w piśmie oraz adnotację odręczną, którą najpewniej napisała amerykańska dyplomatka. Całe zajście nazwał "dziwną sprawą". - Musimy to rozwiązać, to stoi na drodze naprawdę ważnych spraw - brzmi odręczny podpis wyraźnie o charakterze pisma Mosbacher (wskazuje na to jej podpis, znajdujący się nieco wyżej). To, co napisała Georgette Mosbacher jednoznacznie wskazuje na chęć obrony pracowników TVN ze strony ambasady USA. Amerykanie poinformowali w ten sposób, że dalsze pogarszanie tej sytuacji i jeszcze większe naciski ze strony władz na dziennikarzy, mogą w pewien sposób upośledzić dalszy rozwój relacji między Warszawą a Waszyngtonem. Wymienionymi "ważnymi sprawami" może być każda podjęta niedawno inicjatywa Polski i USA, z których najważniejszymi są oczywiście te militarne. List Georgette Mosbacher do Mateusza Morawieckiego. Fot. Twitter.com



  1. Barack Obama zszokował cały świat! B. prezydent USA wypowiedział wojnę Kaczyńskiemu
  2. Mateusz Morawiecki ujawnił swoje prawdziwe oblicze. Z tej strony go nie znaliśmy
  3. Jarosław Kaczyński rak trzustki. Szokujące doniesienia mediów
  4. Znaki zodiaku, które są rozchwytywane przez pracodawców. Z nimi warto robić interesy!
  5. Znaki zodiaku i ich idealne połączenia. Jakich kobiet szukają mężczyźni?
źródło: natemat.pl/Twitter.com
Następny artykuł