Przerażające doniesienia o Agnieszce Radwańskiej. Ostatnie miesiące to koszmarne cierpienie

Przerażające doniesienia o Agnieszce Radwańskiej. Ostatnie miesiące to koszmarne cierpienie Źródło:

Agnieszka Radwańska, była najlepsza polska tenisistka, w jednym z ostatnich wywiadów opisała jak wyglądały ostatnie miesiące jej kariery, a także dlaczego w wieku zaledwie 29 lat zdecydowała się zakończyć karierę. Najnowsze doniesienia o gwieździe sportu dotyczące jej koszmarnych cierpień, przeraziły fanów.

Agnieszka Radwańska od wielu lat była na topie w kobiecym tenisie. Mimo, że nie zdobyła nigdy żadnego tytułu wielkoszlemowego, była obecna w TOP 10 kobiecego rankingu i potrafiła tę pozycję długo utrzymać. Jednak niedawno w wywiadzie zdradziła, ile ją to tak naprawdę kosztowało.

Agnieszka Radwańska przeraża swoim wyznaniem. Ostatnie miesiące były dla niej pasmem koszmarnych cierpień

Była tenisistka wyznała, że jej stałym towarzyszem na ostatniej prostej jej kariery były ból i cierpienie, które utrudniały jej nawet trenowanie. Nawracające kontuzje całkowicie odebrały jej przyjemność z uprawiania tej dyscypliny sportu. - Nie było tak, że ja już nie chciałam dalej grać. To moje ciało nie mogło już dłużej tego robić. Czułam się jak wrak samej siebie. Jedyne, co mogłam robić, to ratować się lekami i zastrzykami. Ile tak można? - mówiła Isia we wspomnianym wywiadzie dla "Newsweeka". Radwańska wskazywała, że zawodowe uprawianie tenisa jest niezwykłym obciążeniem dla organizmu. Czasem trzeba grać mecze będąc nie w pełni wyleczonym, czy z zaległą kontuzją nawet w 40-stopniowym upale. Tenisistka podkreślała, że takie sytuacje zdarzały się niejednokrotnie i czyniły w jej organizmie wielkie spustoszenie. DALSZY CIĄG ARTYKUŁU POD GALERIĄ

Isia zmieniła trenera, bo nie dogadywała się ze swoim ojcem

Radwańska w wywiadzie nie uniknęła również pytań o stare sprawy związane jej karierą. Jedną z nich był konflikt zawodniczki z jej ojcem, Robertem Radwańskim. Radwański był jednocześnie trenerem obu sióstr, Agnieszki i Uli, jednak w pewnym momencie jego współpraca z Isią się pogorszyła i z jej inicjatywy została zakończona. - Pierwsze 15 lat kariery to ojciec. Ale przestaliśmy się dogadywać. Żeby się dalej rozwijać, trzeba było się rozstać. To nie było moje widzimisię. Ojcu brakowało doświadczenia w prowadzeniu zawodnika na tym poziomie. Działaliśmy intuicyjnie, uczyliśmy się w trakcie kariery. Żeby być dalej w czołówce musiałam mieć sztab kilku osób - wytłumaczyła była najlepsza polska tenisistka. Zapytana o to, czy zmieniłaby cokolwiek w przebiegu swojej kariery teraz, z perspektywy czasu, Radwańska wskazała na operacje ręki i nogi, które przeszła na początku kariery. - Kto wie, gdybym podjęła inne decyzje odnośnie spraw czysto zdrowotnych, może mogłabym jeszcze grać? Ale pewnych rzeczy nie dało się nadrobić - podsumowała. ZOBACZ TAKŻE
  1. Justyna Żyła zatacza kolejny krąg żenady. Tym razem dobrała się do teścia
  2. Zwyciężczyni Masterchefa zmiażdżyła hejterów! Genialna odpowiedź na zarzuty
  3. Gwiazda Rodzinki.pl krzywdzi zwierzęta?! Internauci oburzeni: „Próżność celebrytów załamuje”
  4. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
  5. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News