Kotulanka miała szansę przeżyć, gdyby ktoś zwrócił uwagę na ten pozornie błahy objaw

Kotulanka miała szansę przeżyć, gdyby ktoś zwrócił uwagę na ten pozornie błahy objaw Źródło: .

Agnieszka Kotulanka, aktorka i gwiazda "Klanu" zmarła niespodziewanie ku rozpaczy jej bliskich, rodziny i przyjaciół. Śmierć ta była dla wszystkich dużym zaskoczeniem, bo aktorka na nic nie chorowała, a przynajmniej tak się wszystkim wydawało. 

Agnieszka Kotulanka, jak twierdziły media i ludzie z jej bliskiego otoczenia, miała problem z alkoholem. Nic więc dziwnego, że gdy aktorka nagle zmarła, to właśnie alkohol był uważany za główną przyczynę jej śmierci. Po kilku miesiącach od pogrzebu dowiadujemy się jednak, że sprawa wcale nie jest taka oczywista.

Agnieszka Kotulanka doznała wylewu

Jak informuje "Fakt", aktorka zmarła na wskutek wylewu krwi do mózgu. Informator gazety odniósł się do pomówień jakoby alkoholizm był przyczyną śmierci:

- Marskość wątroby, którą sugerowali niektórzy, to bzdura. Śmierć sobie zadrwiła z Agnieszki i zabrała ją w momencie, gdy wracała do formy i wierzyła, że będzie dobrze – powiedział.

Informator powiedział także, że aktorka od bardzo dawna uskarżała się na bóle głowy, co zostało zignorowane przez jej znajomych i rodzinę. Nikt nie brał objawów Agnieszki na poważnie, bo kobieta często odczuwała bóle głowy spowodowane zbliżającymi się zmianami pogody.

- Rozmawiała z rodziną przez telefon, ale mówiła, że pewnie czuje się źle przez ciśnienie i pogodę. Zbagatelizowała ból głowy, bo myślała, że jej szybko przejdzie. W przeszłości miała już takie sytuacje, bo była meteopatką - zapewnił anonimowy rozmówca "Faktu".

Podobno w dniu w którym aktorka zmarła, pod jej mieszkaniem na Ursynowie pojawiła się karetka pogotowia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Tragedii dało się uniknąć?

Wielu śmierci udałoby się uniknąć, gdyby objawy nie były wcześniej bagatelizowane. Dotyczy to zarówno wylewów, nowotworów, jak i innych chorób. Czy tak też mogło być w tym przypadku? Jedno jest pewne - warto się badać i zapobiegać.

Pogrzeb Agnieszki Kotulanki odbył się tydzień po jej śmierci, 27 lutego 2018 roku. W uroczystości pogrzebowej, poza rodziną kobiety, wzięło udział wielu aktorów, którzy przez lata z nią współpracowali. Prochy aktorki spoczywają na cmentarzu w podwarszawskim Legionowie.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Britney Spears trafiła do szpitala psychiatrycznego. Wspiera ją były mąż
  2. Mąż Bogumiły Wander o jej wyglądzie: „Żadnego liftingu nie będzie”
  3. Ślub zamienił się w koszmar przez księdza. Skandaliczna decyzja duchownego
  4. Wnuczek niewyobrażalnie skrzywdził babcię 127 razy. Ona o niczym nie wiedziała
  5. Doskonale, tak wystylizowane paznokcie przebijają nawet hybrydę! Są super dla słabych pazurków

Następny artykuł