Rok po śmierci Agnieszki Kotulanki przygnębiające fakty ujrzały światło dzienne. "Klan bardzo ją ograniczył"

Rok po śmierci Agnieszki Kotulanki przygnębiające fakty ujrzały światło dzienne. "Klan bardzo ją ograniczył" Źródło: fot. "Klan" TVP

Agnieszka Kotulanka w swoim życiu przeszła przez nie lada kryzysy, które bardzo mocno odbiły się jej na stanie psychicznym. Z wieloma z nich nie potrafiła sobie poradzić, co ostatecznie doprowadziło do tragedii. Rok po jej śmierci na światło dzienne wyszły kolejne informacje.

Agnieszka Kotulanka znana jest wielu widzom przede wszystkim dzięki jej roli w kultowym serialu "Klan", gdzie wcieliła się w postać Krystyny Lubicz. Aktorka dzięki tej roli zyskała sobie miłość wielu fanów, jednak jak się okazuje, Kotulanka nie znosiła pracy na planie tej produkcji. Według osób, które z nią współpracowały, aktorka czuła się ograniczana przez serial.

Agnieszka Kotulanka nie znosiła pracy na planie "Klanu"?

Aktorka na początku swojej kariery odnosiła niewiarygodny sukces na scenie teatru oraz Festiwalach Piosenki Kabaretowej i Aktorskiej. Agnieszka Kotulanka wystąpiła zarówno na scenie w Opolu, jak i Wrocławiu. Jednak wyjazd za granicę wraz ze swoim mężem i dzieckiem sprawił, że przestała otrzymywać kolejne ambitne role teatralne. W tym samym czasie aktorka otrzymała propozycje zagrania właśnie w "Klanie". Oczywiście przyjęła ją, ale z czasem rola ta stała się dla niej potwornym ciężarem. - Myślę, że ten serial bardzo ją ograniczył. Mimo ogromnego talentu, przestała dostawać inne role. Marnowała się zawodowo i czuła się niedoceniona. Wiem, że jej to doskwierało i mogło przyczynić się do jej problemów, z którymi niestety sobie nie poradziła - mówi scenarzystka "Klanu".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Śpiew był jej wielką pasją

Kotulanka zawsze marzyła o śpiewaniu i to właśnie na estradzie czuła się najlepiej. Jednak niestety nie udało jej się wrócić na scenę, a to doprowadziło do poważnych problemów, które z czasem zaczęły coraz bardziej narastać i przytłaczać aktorkę. - Chciała śpiewać. Na estradzie czuła się jak ryba w wodzie. Była wtedy naprawdę szczęśliwa i radosna. Chciała wrócić do teatru. Potrzebowała kontaktu z widzem. Szukała potwierdzenia, że jest dobra - wyznaje dawny kolega aktorki. Nie wykluczone, że gdyby nie ta przerwa od jej prawdziwego powołania i spełniania marzeń, to jej historia skończyłaby się inaczej. Niestety czasu nie da się cofnąć i nikt nie zwróci życia Agnieszki Kotulanki, a jest to potworna tragedia dla polskiego aktorstwa, ponieważ była aktorką z niebywałym talentem.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Sprawdziliśmy ile zarabiają aktorzy M jak Miłość. Nasza dziennikarka była wstrząśnięta
  2. Dwa razy sprawdziliśmy, kto jest żoną członka zarządu TVN. Bo za pierwszym razem nie mogliśmy uwierzyć
  3. Robert i Monika Janowscy wspólnie zrobili sobie tatuaże. Efekt jest naprawdę wzruszający
  4. Trwa pasmo nieszczęść i klęsk Sławomira. Dramat gwiazdora
  5. Rodzice się obawiali. Co wkrótce zmieni się w 500 plus?
  6. Szalone promocje, hitowe premiery, wyjątkowe produkty. Rossmann nie zwalnia tempa
  źródło: Pomponik Następny artykuł