Dygant pod falą krytyki. "Co ci się z twarzą stało?"

Dygant pod falą krytyki. "Co ci się z twarzą stało?" Źródło: YouTube/tvn

Agnieszka Dygant to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich gwiazd. Jest nie tylko utalentowaną aktorką, lecz także piękną kobietą dbającą o wygląd. Tym razem jednak fani śledzący jej fanpage stwierdzili, że zdecydowanie przesadziła.

Agnieszka Dygant zyskała popularność dzięki głównym rolom w polskich serialach, takich jak: "Niania" czy "Prawo Agaty". Choć nieco beztroska i wesoła Frania Maj była zupełnie innym typem bohaterki, niż poważna prawniczka Agata Przybysz, aktorka doskonale odnalazła się w każdej z tych ról. Wielu widzów nie może odżałować, że produkcje nie są już emitowane, na szczęście niedawno mieli okazję ponownie zobaczyć celebrytkę w akcji - tym razem jednak nie na szklanym, lecz kinowym ekranie - mowa oczywiście o filmie Patryka Vegi pt. "Kobiety mafii 2". 

Intensywne życie zawodowe nie przeszkadza Agnieszce Dygant jednak w aktywnym udzielaniu się na portalach społecznościowych oraz dbaniu o niezwykłą urodę. Jej fani są zachwyceni, że chce dzielić się z nimi swoją codziennością, ostatnie zdjęcie jednak wywołało lawinę nieprzychylnych komentarzy. Wszystko przez twarz celebrytki. 

ZOBACZ TAKŻE:

Agnieszka Dygant wspiera maturzystów na Instagramie

Gwiazda często wrzuca także zdjęcia, pod którymi aż roi się od przychylnych komentarzy dotyczących urody aktorki, która wciąż pozostaje elegancką kobietą pomimo upływu lat. Z powodu wyjątkowego wdzięki odtwórczyni roli Niani Frani jest także twarzą reklam kosmetyków czy biżuterii. Czasami wykorzystywano jej wizerunek bezprawnie, np. w promocji leków na odchudzenie. Ma ona także na swoim koncie piłkarski epizod, w trakcie którego promowała markę Play. Aż trudno uwierzyć, że aktorka 27 marca skończyła już 46 lat! 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Ostatnio na swoim profilu na Instagramie aktorka zamieściła post skierowany do maturzystów, w którym dodawała im otuchy:

- Do boju! Trzymam kciuki! A i ściągę w kanapce mogę podrzucić, ale myślę, że nie będzie potrzebna - napisała w żartobliwy sposób.

Uwagi internautów nie przykuła jednak budująca treść posta, lecz to, co zobaczyli obok. Mowa o zdjęciu aktorki, na którym wygląda ona podejrzanie młodo. Gwiazda zapozowała w czapce z daszkiem i bluzie z kapturem. Całości stylizacji dopełnił aparat ortodontyczny, który aktorka założyła pół roku temu, uznając, że w końcu nadszedł czas na spełnienie marzenie o idealnie prostych zębach.

Fani porażeni wizerunkiem Agnieszki Dygant

Jest to stylizacja dość młodzieżowa i nie każdy zrozumiał, że nawiązuje do zamieszczonego obok posta. Ale nie to najbardziej zszokowało fanów. Powodem sensacji jest twarz aktorki, która uległa tak dużej metamorfozie, że internauci mieli problem z rozpoznaniem swojej ulubionej celebrytki. Na cerze gwiazdy nie ma widocznej ani jednej zmarszczki, a usta złożone w dzióbek sprawiają, że twarz wygląda jeszcze dziwniej.

Tylko niektórzy z komentujących połapali się, że nietypowy wygląd gwiazdy nie jest wynikiem operacji plastycznej, lecz ulepszeń zdjęć, które oferuje Instagram;

- Pani Agnieszka nie pokazuje się bez filtra. Ciekawe dlaczego... - jeden z internautów insynuuje, że gwiazda odmładza się na siłę, wprowadzając fanów w błąd.

W końcu głos postanowiła zabrać sama krytykowana, która przyznała, że postanowiła poprawić to i owo w aplikacji, ale nie nazwała tego oszustwem, lecz żartem. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Co za WSTYD! Pogrzeb Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej miał być pełen gwiazd! Aż płakać się chce, że przyszła tylko garstka znanych osób. Nie uwierzycie kto się pojawił
  2. Agnieszka Fitkau-Perepeczko z partnerem. Jest od niej o 41 lat młodszy! Nie uwierzycie kim jest!
  3. Media Tadeusza Rydzyka podały fatalne informacje. Bardzo zła prognoza pogody
  4. To jest za mocne. Media twierdzą, że Kazadi od 4 lat czeka, aż Baron zaprosi ją na randkę
  5. Z ostatniej chwili: Zupełnie nowe informacje ws. katastrofy smoleńskiej!
  6. Polsat: Policjanci znaleźli zwęglony samochód. Gdy zajrzeli do środka, niemal zwymiotowali

Źródło; MNS 

Następny artykuł