To nie Morawiecki ani Kaczyński wybrali Andruszkiewicza. Szef KPRM ujawnia

To nie Morawiecki ani Kaczyński wybrali Andruszkiewicza. Szef KPRM ujawnia

Adam Andruszkiewicz i jego wybór na wiceministra cyfryzacji wzbudził wiele emocji wśród wyborców wielu opcji politycznych. Jego niejasna przeszłość powoduje, iż nie każdy zgadza się z tym wyborem. Teraz wychodzi na jaw, że to nie Morawiecki ani Kaczyński wybrali go na to stanowisko.

Adam Andruszkiewicz to polityk z dość długim politycznym stażem jak na swój wiek. Ma 26 lat, a został już wiceministrem cyfryzacji. To poważne zadanie i musi się z niego dobrze wywiązać. Wiele osób dziwi się, dlaczego to właśnie jego wybrano na to stanowisko, a nie kogoś, kto ma większe doświadczenie.

Doświadczenie młodego wiceministra

Polityk ukończył studia na Uniwersytecie Białostockim na kierunku stosunki międzynarodowe. Na początku związany był ze skrajną prawicą i dołączył do Młodzieży Wszechpolskiej. W późniejszym czasie objął funkcję przewodniczącego okręgu białostockiego, a następnie został wybrany na prezesa MN na dwuletnią kadencję. Później związał się z Ruchem Narodowym i był aktywnym działaczem. Nie raz występował na wiecach i przemawiał w imieniu organizacji, którą reprezentował. W 2014 roku startował do Parlamentu Europejskiego, ale bez skutku. Dostał się za to rok później do Sejmu z okręgu białostockiego z ramienia Kukiz'15 uzyskując 15 668 głosów. W 2016 roku zostawił Ruch Narodowy oraz Młodzież Wszechpolską. Działał w wielu stowarzyszeniach, które później opuszczał. Odszedł również z Kukiz'15. Teraz został wybrany na wiceministra cyfryzacji i wiele osób, które na niego głosowało, uważa, że zdradził wszystkie ideały, w jakie wierzył.

Adam Andruszkiewicz - kto go wybrał?

Większość Polaków myśli, że to Mateusz Morawiecki wybrał go na to stanowisko albo zasugerował mu to Jarosław Kaczyński. Ojciec premiera mówił: - Rozmawiałem z Mateuszem na jego temat (...). Wiedziałem, że pan premier chce w jakiś sposób skorzystać z kontaktów Andruszkiewicza, które ten prowadzi w mediach społecznościowych - mówił Kornel Morawiecki. Wątpliwości rozwiał szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk. To on pośrednio powiedział, kto odpowiada za wybór, a właściwie za sugestie, dotyczącą właśnie powołania na stanowisko wiceministra Adama Andruszkiewicza. Dworczyk powiedział:



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - To nie jest związane z wyborami ani programem wyborczym, tylko bieżącą pracą rządu. Jeden z wiceministrów cyfryzacji został pełnomocnikiem rządu i część obowiązków trzeba było powierzyć nowej osobie. Poseł Andruszkiewicz dał się poznać w tym Sejmie w wielu sytuacjach jako dobry organizator, osoba zdeterminowana, by osiągać założone cele. Taka była propozycja ministra cyfryzacji, którą zaakceptował pan premier - mówił szef Kancelarii Premiera. Wygląda na to, że to Marek Zagórski zaproponował, aby Adam Andruszkiewicz został wiceministrem cyfryzacji. Nie wiadomo jednak jakie dokładnie pobudki nim kierowały, gdyż Andruszkiewicz według wielu ekspertów nie posiada wystarczających kwalifikacji na to stanowisko.



ZOBACZ TAKŻE:
  1.  Nie uwierzycie w zarobki Szpaka. Taka FORTUNA jest niewyobrażalna
  2. Utoniecie w morzu zdziwienia. Mąż Katarzyny Skrzyneckiej... to po prostu trzeba zobaczyć
  3. Ktoś zaatakował konto Wałęsy! Prezydent wskazał winnych
  4. Jakub Kulesza. Młody poseł współtworzył nowe koło w Sejmie
  5. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News