Abp Głódź w niedzielę Wielkanocną: "Mniejszość nie może rządzić większością"

Abp Głódź w niedzielę Wielkanocną: "Mniejszość nie może rządzić większością" Źródło: youtube.com/Radio Maryja

Abp Głódź postanowił odnieść się do pewnych spraw, którymi w ostatnim czasie żyje opinia publiczna, podczas mszy rezurekcyjnej w Bazylice w Gdańsku. Słowa duchownego dla wielu osób mają szczególny wydźwięk.

Abp Głódź wygłosił bardzo mocne słowa podczas mszy rezurekcyjnej, odprawianej w Gdańsku. Słowa arcybiskupa stały się tematem do kontemplacji dla wielu wiernych, gdyż odnosiły się do stanu rzeczywistości, który dotyka każdego człowieka, zwłaszcza w ostatnim czasie.

Duchowny podkreśla, jak ważna jest wspólna rola narodu i Kościoła, która to ukształtowała całą cywilizowaną Europę w ciągu wielu setek lat ciężkiej pracy. Nie zabrakło także odniesień do bieżących ogromnych zagrożeń dla Kościoła i całej chrześcijańskiej Europy.

Abp Głódź wygłosił mocne słowa podczas mszy rezurekcyjnej

Dziś obchodzone jest najważniejsze święto w roku, z tego powodu nie mogło zabraknąć poważnych tematów, poruszanych podczas mszy. Zagrożenia dla Kościoła są jednocześnie zagrożeniami dla wszystkich wiernych i całej cywilizacji, a jak podkreśla arcybiskup - w dzisiejszych czasach jak nigdy wcześniej potrzebna jest jedność, odwaga i silna wiara.

- Od ponad ćwierćwiecza jesteśmy obywatelami wolnej Rzeczypospolitej. Wypowiadam te słowa dziś, w poranek wielkanocny, w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, bo przecież zmartwychwstawała na różnych etapach historii również nasza ojczyzna, a cementował naród wtedy Kościół (...) Można dostrzec ten motyw trwałego trwania Kościoła z narodem, wierność Kościoła narodowi i narodu Kościołowi, bo szliśmy i idziemy wspólną drogą, która trwa i nie ustaje - powiedział arcybiskup, cytowany przez Onet.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Duchowny pokreślił również, że w obecnej rzeczywistości świat posunął się do tego stopnia, że zatrważająca mniejszość usiłuje rządzić większością - i zaskakujące, że tak dobrze jej się to udaje, bez zdecydowanego oporu. Duchowny wskazuje na wynikające z tego zagrożenia, które powinien uświadomić sobie każdy wierny - a nie ma ku temu lepszej okazji niż uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego.

- Obserwujemy jak ten ład społeczny i pokój poczyna czasem podważać agresja hałaśliwych, antychrześcijańskich prądów i ideologii, promocja moralnego nihilizmu i społecznej arogancji, apologia relatywizmu, który bywa, że za nic ma pojęcia zła i prawdy, wynosi na piedestał społecznej akceptacji bożka tolerancji. A zawarta w nim jest akceptacja nawet wobec największych wynaturzeń. Prowadzi to także do niszczenia narodowych tradycji, podważa fundamentalne pojęcia co do istoty rodziny, małżeństwa, świętości życia, przykazań, Dekalogu i daje zielone światło dla tzw. karty LGBT - powiedział w swojej odezwie.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Tego nikt się nie spodziewał!
  2. Choroba sprawiła, że Marian Opania schudł 13 kg. Jak się dziś czuje?
  3. Kolejny pożar. Znowu w Polsce, dym widać z 30 kilometrów
  4. Duma polskiego aktorstwa dostaje głodową emeryturę. ZUS śmieje mu się w twarz
  5. Agnieszka ma najgorsze możliwe nazwisko. Gdy musi się przedstawić zalewa ją zimny pot

źródło: Onet

Następny artykuł