10 kwietnia 2010 to jedna z najtragiczniejszych dat w historii Polski. Pod Smoleńskiem rozbił się prezydencki samolot Tu-154 z głową państwa, Lechem Kaczyńskim i 95 kolejnymi osobami na pokładzie. 

10 kwietnia 2010 to dzień, który wstrząsnął Polską i światem. Do dziś jest to największa katastrofa z udziałem elity państwa. Na pokładzie, poza parą prezydencką, znajdowali się czołowo politycy PiS, PO, lewicy, urzędnicy (Narodowy Bank Polski, Polski Komitet Olimpijski), był też ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Kiedy kraj obiegały tragiczne wieści Polacy tkwili w niepokoju przed telewizorami. Tego dnia to telewizja stała się pasem transmisyjnym opowiadając o wydarzeniu.

10 kwietnia pierwsze informacje

Serwisy telewizyjne zaczęły informować o problemach w locie prezydenckiego Tu-154 ok. godz. 9.20. Po czternastu minutach serwis TVN24 podał już na żółtym pasku bardzo istotny i wymowny komunikat. „W Smoleńsku rozbił się prezydencki samolot”. Pierwsze informacje serwisów informacyjnych nie wskazywały, że w wyniku wypadku ucierpiał ktoś z załogi.

10 kwietnia 2010 Dzień Dobry TVN

Wydarzenie przewróciło do góry nogami porządek przewidziany przez stacje TVN. Prowadzący popularny program śniadaniowy Dzień Dobry TVN, Magda Mołek i Andrzej Sołtysik przekazali antenę dziennikarzom politycznym i społecznym. Padło szybkie powołanie się na rzecznika polskiego MSZ, który potwierdził, że telefony pasażerów milczą.

– Służby wydobywają ofiary z samolotu – dodał dziennikarz stacji.

Poranek TVN24 10 kwietnia 2010

– Na pokładzie samolotu było 87 osób – powiedział o godz. 9.40 prowadzący poranny program informacyjny w TVN Jarosław Kuźniar. To wtedy Polskę obiegła wstrząsająca informacja, a obecni w studio politycy, wszelkich opcji politycznych, zakrywali oczy. Docierał do nich fakt już niepodważalny – pod Smoleńskiem doszło do tragedii.

10 kwietnia 2010 Polsat News

Jednym z pierwszych polskich informatorów był reporter Polsat News Wiktor Bater. Stacja informuje, że miał on wiedzę o rozbitym Tu154 już cztery minuty po katastrofie.

– Potworne zamieszanie. Z nieoficjalnych, absolutnie nieoficjalnych informacji uzyskanych przeze mnie od delegacji, która miała spotkać prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku wynika, że samolot prezydenta rozbił się przy podchodzeniu do lądowania. Informacja najnowsza jest taka: nie ma co zbierać – relacjonował z ranka, po godz. 9 ówczesny korespondent Polsat News w Rosji.

Miał on swój kontakt w delegacji czekającej na lotnisku w Smoleńsku. Sam był na cmentarzu w Katyniu, gdzie miały odbyć się oficjalne uroczystości.

– Jedziemy tam teraz uzyskać więcej informacji. Samolot jest rozbity, nic więcej nie jesteśmy w stanie powiedzieć, całkowita blokada informacji – relacjonował Polsat News.

10 kwietnia 2010 minuta po minucie

Samolot prezydencki rozbił się dokładnie o godz. 8:41 czasu lokalnego (9:41 polskiego). Z relacji „minuta po minucie” czytamy o tej porze:

– 8:41 TAWS: PULL UP. Załoga słyszy odgłos zderzenia z drzewami. Krzyk drugiego pilota: „K… mać!”. Maszyna uderza w ziemię – czytamy.

Samolot rozbił się na polanie 200 metrów przed lotniskiem.

Dwie minuty później do resztek palącej się maszyny doskoczyli pierwsi ludzie – pracownicy lokalnych warsztatów. O godz. 8.45 na lotnisku w Smoleńsku zaczęła denerwować się polska delegacja.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ku pamięci: Straciliśmy ich pod Smoleńskiem [ZDJĘCIA]


– Coś się stało – krzyknął były ambasador Polski w Rosji Jerzy Bahr. Wskoczył do służb gaszących, które dotarły na miejsce katastrofy po kilku minutach.

Po godz. 9 fatalną wieść przekazał Jarosławowi Kaczyńskiemu szef MSZ Radosław Sikorski. Z relacji „minuta po minucie” wnioskujemy, że miał odpowiedzieć Sikorskiemu, że to efekt ich (PO i PSL) zbrodniczej polityki.

Katastrofa smoleńska tvn24 youtube

Telewizja i portale informacyjne relacjonujące „minuta po minucie” były tego dnia najszybszym źródłem informacji. Swoje uczynił też serwis Youtube. Słynny filmik biegnącego świadka, którego oczom ukazuje się przewrócone podwozie samolotu i płonące resztki maszyny ma dziś ponad 6 milionów wyświetleń!

O godz. 13 odbyło się tego dnia nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. Godzinę później marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który przejął obowiązki prezydenta RP (zgodnie z Konstytucją) ogłosił siedmiodniową żałobę narodową. Rozpoczęło się przychodzenie pod pałac prezydencki i rozpalanie zniczy ku pamięci ofiar lotu…

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Katastrofa smoleńska przyczyny. Co tak naprawdę stało się w Smoleńsku?
  2. Kaczyński się załamie. Najgorsza wiadomość ws. smoleńska właśnie nadeszła
  3. Zamykają je żywcem w „grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  4. Znaki zodiaku, które są niezwykle ROMANTYCZNE. To prawdziwe słodziaki

III wojna światowa: 5 jasnowidzów, którzy przewidzieli...

Zobacz również