UDOSTĘPNIJ

Pod koniec 2015 roku internet „podbiła” dziewczyna, która oświadczyła całej sieci, że „naj*bane, dla beki” uprawiały seks z raperami z grupy Rae Sremmurd i są z tego dumne. W internecie zawrzało, ale dziewczyna zdobyła popularność. Znów pochwaliła się „osiągnięciem”. 

Dziewczyna od początku prezentowała się wulgarnie i obnażała się przed śledzącymi ją w mediach społecznościowych internautami. Pokazała, że tego typu zachowanie może w dzisiejszych czasach zagwarantować popularność. Oczywiście codziennie spływały na nią kolejne fale ostrej krytyki.

Jak widać do dziewczyny nic nie dotarło, ponieważ znów pochwaliła się w sieci kolejnym „osiągnięciem”. Wraz z koleżanką poinformowały na Instagramie, że ponownie uprawiały seks z raperami. Tym razem w Pradze.

Okazuje się, że Marta i jej koleżanka nadal chcą pozostać sławne. Kilka godzin temu pochwaliły się na Instagramie, że znowu uprawiały seks z raperami. Tym razem w Pradze. Internauci ponownie są zażenowani.

– No tak ogólnie bierzemy łychę i idziemy koczować pod autokar.  Ponieważ kurwa muszę dostać swój telefon, ja pierdolę. Nie mam telefonu. Zajebali mi kurwa telefon. Nie mam telefonu, mój telefon został w autokarze Rae Sremmurd. (…) Ogólnie powiedział, że nie pamięta tego. Powiedziałam: ok, ok, bitch. Posłuchajcie jeszcze tego. Kiedy ciągnęłam kiełbasę Swae Lee, ciągnęłam mu rok temu, tak, i mówię do niego: Do you remember me? I suck your dick in Warsaw, jeeej. No i co, musiałam oddać torebkę i telefon. (…) No i posłuchajcie, skończyłam ciągnąć i wyszłam z tego autokaru i co kurwa? I nie ma telefonu.

– Kiedy skończył się koncert, stwierdziłam, że Martusia idzie pod busa no i wyhaczyłam tego Bobo Swae, nie wiem kurwa kto to jest, ale stwierdziłam, że, dobra, idę z nim. (…) Heloł kotełki, pragnę powiedzieć, że odzyskałam telefon i w ogóle było super potem. No i ogólnie, jestem z siebie dumna. Zajebiście mnie wyruchali. Kochani, możecie być ze mnie dumni, znowu dałam dupy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również