UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Stuart Sevastos, nationalpost.com

Ten kanadyjski zespół rockowy nie ma łatwo. Od lat w internecie krąży masa prześmiewczych komentarzy na jego temat, a co zagorzalsi szydercy prześcigają się w wymyślaniu kolejnych sposobów, jak zakpić z niego. Mowa oczywiście o Nickelback, zespole z prowincji Alberta.

Kpienie z Nickelback jest w internecie prawdopodobnie od zawsze. Mało kto pamięta już dlaczego i jak się to zaczęło. Nad tym tematem pochylił się nawet swojego czasu pewien naukowiec, który jedną ze swoich prac poświęcił zbadaniu tego tematu.

Ten wykazał wtedy, że hejt z jakim mierzy się band wynika z zarzutów o nieautentyczność i całkowitą komercjalizację muzyki zespołu. Nickelback pomimo fali żartów, mniej lub bardziej kreatywnych, cały czas utrzymuje się dość dobrze na rynku muzycznym.

Okazuje się jednak, że do akcji kpienia z zespołu przyłączyła się… policja z Kensington. Kanadyjscy funkcjonariusze doszli do wniosku, że z racji tego, że zbliżają się święta, muszą złagodnieć. Postanowili więc, że do kary odebrania prawa jazdy i aresztu, dorzucą jeszcze odtwarzanie piosenek z albumu Silver Side Up podczas drogi na komisariat.

 – Nie musicie nam dziękować. Tym sposobem wykombinujemy czy jesteście na tyle głupi, żeby siadać za kółko po piciu, więc nagranie Chada Kroegera i chłopaków jest idealnym prezentem dla was – oświadczyła policja Kensington.

Informacja o nowej karze kanadyjskiej policji już wywołała ochoczą reakcję internetu. W sieci zaroiło się bowiem od prześmiewczych komentarzy. Niektórzy z internautów szyderczo wskazują na to, że w rzeczywistości ani areszt, ani odebrania prawa jazdy nie jest „tak straszną torturą jak słuchanie tych wyciskaczy łez”.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

źródło: antyradio.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również