UDOSTĘPNIJ

Prezydent Donald J. Trump był obecny na szczycie G20 w Hamburgu. Kiedy odlatywał z miejsca rozmów doszło do nietypowego zdarzenia.

Jak każdy prezydent USA i Donald Trump otrzymuje należyty mu szacunek ze strony asystujących mu żołnierzy. Szacunek i uprzejmości są wzajemne i nie tylko wymuszone konwenansami – mundurowi są tam po to by ochraniać życie głowy swojego państwa i wykonują swoją służbę z największym profesjonalizmem.

Na lotnisku, na którym stał oczekujący na Trumpa śmigłowiec wiał bardzo mocny wiatr. Prezydent zobaczył, że jednemu z Marines strącił on z głowy czapkę, czyli bardzo ważną część munduru. Jej brak uniemożliwia salutowanie. Stojącemu na straży bezpiecznego wejścia Donalda Trumpa na pokład helikoptera regulamin zabrania jednak poruszanie się, gdy jest on w pobliżu. Prezydent podniósł więc czapkę z płyty lotniska i umieścił ją na głowie żołnierza.

Czapka została zwiana ponownie, wtedy Donald Trump ponownie ją podniósł i oddał w ręce dowodzącego operacją, jaką niewątpliwie jest każda styczność z prezydentem w sytuacji oficjalnej i ochrona go.

Nagranie ze zdarzenia błyskawicznie obiegło świat. Zwolennicy prezydenta Stanów Zjednoczonych na pewno będą mieli z jej powodu jeszcze lepsze zdanie o nim. Przeciwnicy powiedzą zapewne, że było to zachowanie pod publikę.

Donald Trump dba o swoich żołnierzy. Mocno wiało.

Opublikowany przez Donald Trump – Polscy Fani / Polish Support na 9 lipca 2017

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również