UDOSTĘPNIJ
Fot. YouTube/Fragment filmu "Przedwiośnie"

Każdemu zdarzają się wpadki, nawet aktorom na planach filmowych. Ten nie należy do wyjątków, a miał bardzo ciężką scenę do zagrania. Aktor opisuje swoją katastrofę w filmie.

Jednym z najpopularniejszych aktorów wśród kobiet niewątpliwie jest młody Mateusz Damięcki. Jego kariera w ostatnim czasie na jakiś czas wyhamowała, ale od niedawna można go zobaczyć w serialu „W rytmie serca” emitowanym na Polsacie. W wywiadzie wspominał o początkach swojej kariery i o roli, jaką zagrał w filmie „Przedwiośnie”. Aktor opowiedział o scenie seksu oralnego z Małgorzatą Lewińską.

Postać Cezarego Baryki to jego pierwsza poważna rola, po której kariera nabrała tempa. Była dla niego wielkim wyzwaniem i nie mogło obyć się bez trudnych momentów. Takim była scena seksu oralnego z Małgorzatą Lewińską. Aktor wspomina, że to była katastrofa. Nie dawał sobie rady przed kamerą, nie potrafił się zachowywać naturalnie. W końcu reżyser, na boku, powiedział Damięckiemu jak ma się zachowywać.

Kręciliśmy scenę, podczas której Małgosia Lewińska robiła mi, nazwijmy to ładnie, fellatio. Kompletnie sobie nie radziłem. To była jakaś katastrofa. Ona była twarzą na wysokości mojego pasa, a kamera była na mojej twarzy. (…) A ja próbowałem dobrze to zagrać i robiłem różne dziwne miny w tym czasie. Nagle Filip wziął mnie na bok i powiedział mi, że nakręciliśmy już trzy duble, ale nic z tego nie nadaje się do filmu. Zastanawiał się, co próbuję zrobić i czemu akurat tak gram. Porozmawiał ze mną jak facet z facetem i zapytał, czy mam już za sobą takie, a nie inne doświadczenia seksualne. Poprosił mnie, żebym odwołał się do prywatnych wspomnień i tak to zagrał. To była bardzo intymna kwestia, ale okazało się, że bez reżysera po drugiej stronie kamery nie dałbym rady – opowiada Damięcki.

Fot. YouTube/ fragment filmu przedwiośnie

Źródło: se.pl

Najlepiej zarabiający aktorzy 2017 - rankingi zaskakują!


Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również