UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (MurlocCra4ler) - Wikimedia Commons (Mstyslav Chernov)

Chociaż Francja przez długi czas należała do grupy europejskich krajów, w których istniało bardzo wiele ogromnych obozowisk uchodźców, Paryż zaczyna odchodzić od tej polityki. Oficjalnie dzieje się tak, aby wzmocnić bezpieczeństwo oraz komfort życia zarówno obcokrajowców, jak i lokalnych mieszkańców.

Kiedy ostatecznie zlikwidowano tzw. „dżunglę” w Calais, wiele osób, które wcześniej się w niej zatrzymało, zdecydowało się na przeniesienie do Paryża. Tam też powstało kolejne obozowisko i coraz częściej dochodziło do starć między uchodźcami oraz miejscową ludnością.

Dlatego właśnie 350 uzbrojonych policjantów weszło na jego teren, gdzie przebywało około 2 tysiące imigrantów z Afganistanu, Erytrei, Somalii i Sudanu. Od razu zdecydowano się na całkowitą likwidację. Obozowisko stanowiło bowiem potencjalne niebezpieczeństwo dla wszystkich okolicznych mieszkańców.

Francuzi nie chcieli także pozwolić na to, aby przez falę uchodźców całkowicie zmienił się obraz ich stolicy, która wciąż pozostaje popularnym wakacyjnym celem turystów z całego świata. Z tego też powodu dojść może do likwidacji kolejnych obozowisk samodzielnie utworzonych przez obcokrajowców.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również