UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia

Dziennikarze Newsweeka postanowili ujawnić międzynarodowy skandal z udziałem człowieka, który trzęsie dziś polskim wymiarem sprawiedliwości jako minister oraz prokurator generalny – Zbigniewem Ziobrą.

Zdaniem Newsweeka, Ziobro wyłudził i zdefraudował unijne pieniądze, wydając je nie na zapowiedziany kongres klimatyczny, a… konferencję partii Zbigniewa Ziobry pod hasłem „Nowe państwo, nowa konstytucja”, na której pojawiło się około 1200 zwolenników Solidarnej Polski.

Związani z PiS politycy zdecydowanie nie lubią być pytani o ten skandal. Kiedy dziennikarz pytał Beatę Kempę o to, jaki był tytuł jej prezentacji na rzekomej konferencji klimatycznej. Posłanka PiS nie potrafiła udzielić odpowiedzi, więc uciekła się do wyzwisk.

– Jest pan wzorowym lemingiem, proszę włączyć myślenie. […]Wszystko było legalne, zaudytowane. Cóż tu szukać? – powiedziała.

Teraz, do podobnego zabiegu uciekł się Zbigniew Ziobro, przy czym „uciekł” jest tu kluczowe”. Najpierw próbowano zagłuszyć zadających pytania o aferę dziennikarzy – choć była to konferencja prasowa – a później, Ziobro… po prostu uciekł.

źródło: Newsweek

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również