UDOSTĘPNIJ
fot. twitter

Mogłoby się wydawać, że nic nie zepsuje polskim fanom skoków narciarskich święta z okazji zwycięstwa. Kamil Stoch wygrał Turniej Czterech Skoczni, a niewiele gorzej zaprezentowali się jego koledzy z drużyny.

Tuż za Kamilem Stochem uplasował się Piotr Żyła, który zajął drugie miejsce w prestiżowym konkursie. Także Maciej Kot nie ma powodów do narzekań i z pewnością nie wróci z Bischofshofen zawiedziony. Polak znalazł się tuż za podium, na czwartym miejscu.

Radość Polaków została jednak na chwilę przerwana w momencie, w którym powinna osiągnąć swoje apogeum. Kiedy z głośników wydobyły się dźwięki hymnu polski, kibice byli co najmniej zdziwieni. „Mazurek Dąbrowskiego” przypominał bowiem… marsz żałobny. Wszystko przez niesamowicie ślamazarne tempo utworu, które sprawiało, że kibice nie potrafili wczuć się w rytm.

W internecie szybko pojawiły się komentarze dotyczące wpadki organizatorów. Na Twitterze oraz Facebooku można przeczytać komentarze takie jak „co to k*rwa jest? puścili marsz żałobny zamiast hymnu Polski” czy „żenada, co to było?”

– To akurat taki akcent, który przypomina nieszczęsne wykonanie hymnu przez Edytę Górniak, tu nie było lepiej moim zdaniem, więc Pani Edyta nie prowadzi w tym rankingu – podsumował komentator.

Hymn Polski

Wielkie święto polskich skoczków popsute fatalnym wykonaniem polskiego hymnu. Co tam się stało?

Opublikowany przez Pikio TV na 6 styczeń 2017

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również